Maja Bohosiewicz wylicza, jakim zabiegom poddała się w styczniu. Trochę tego było...
Maja Bohosiewicz udowodniła, że dla perfekcyjnego wyglądu jest w stanie zrobić naprawdę wiele. Celebrytka pochwaliła się w mediach społecznościowych, jakie zabiegi na twarz zafundowała sobie w ostatnich tygodniach. Było warto?
Maja Bohosiewicz jest obecna w show-biznesie od lat. Zaczynała od aktorstwa, z czasem jednak "przebranżowiła się" w projektantkę odzieży. Siostra Soni jest też pełnoprawną celebrytką. Aktywnie działa w sieci, gdzie ukazuje urywki ze swojego bajecznego życia. Nie stroni też od eksponowania wysportowanej sylwetki.
35-latka należy również gwiazd, które mogą pochwalić się nieruchomością za granicą. Celebrytka chętnie relacjonuje wypady do słonecznej Hiszpanii, którą nawiedza z mężem i dziećmi, gdy tylko pozwala jej na to napięty grafik. Influencerka nie ma też najmniejszych oporów przed prezentowaniem internautom wnętrz swojej stylowo urządzonej hiszpańskiej willi.
Zabiegi medycyny estetycznej
Bohosiewicz stara się na bieżąco relacjonować w mediach społecznościowych swoją codzienność, by zaspokoić ciekawość fanów złaknionych nowinek z jej życia. We wtorek siostra Soni zamieściła serię zdjęć obrazujących, na czym upłynął jej styczeń.
Korzystając z okazji, Maja zdradziła obserwującym tajniki pielęgnacji skóry, dzięki której wciąż może pochwalić się wyjątkowo młodzieńczą aparycją. Okazuje się, że zachowanie idealnej cery kosztuje ją wiele poświęceń, a także pieniędzy. Oto zabiegi, którym poddała się w zeszłym miesiącu.
Zrobiłam w styczniu: laser tulowy, laser bbl [BroadBand Light, czyli fotoodmładzanie skóry światłem szerokopasmowym - przyp. red], kwas polimlekowy, mezo pod oczy, oczyszczanie wodorowe - wymieniała.
Zabiegi wyszły jej na dobre?