Maja Bohosiewicz została zapytana, czy kiedykolwiek NIE MIAŁA PIENIĘDZY: "Od 16. roku życia zarabiam na siebie sama". Jak zaczynała?
Maja Bohosiewicz wyznała, że w związku z tym, iż "nie cierpi, jak ktoś jej coś każe albo zabrania", przygodę z pracą zaczęła jeszcze przed osiągnięciem pełnoletności. Ambitnie?
Maja Bohosiewicz dała się poznać jako młodsza siostra Sonii Bohosiewicz, która zdecydowała się pójść w jej ślady. Choć przygodę z show-biznesem zaczęła od grania w filmach i serialach, dość szybko porzuciła aktorstwo na rzecz kariery w social mediach. Dziś jest nie tylko influencerką, której instagramowy profil śledzi prawie 700 tysięcy osób, ale i prężnie działającą bizneswoman, która ma własną markę odzieżową. Oprócz tego spełnia się w roli prowadzącej programu randkowego Netflixa "Love Never Lies".
Przypominamy: Maja Bohosiewicz ujawnia, czy "Love Never Lies" jest REŻYSEROWANE: "Tutaj myślę, że wielu z was zaskoczę"
Albert Kosiński o rezygnacji Mai Bohosiewicz. Mówi o kolejnym aspekcie, który mógł mieć wpływ na jej decyzję
Maja Bohosiewicz o zarabianiu pieniędzy i pierwszych pracach
Nic dziwnego, że 35-latka uchodzi za wyjątkowo przedsiębiorczą celebrytkę. W poniedziałek wieczorem, podczas pobytu w Mediolanie, postanowiła zorganizować na swoim Instastories tzw. Q&A. Już pierwsze pytanie dotyczyło jej smykałki do biznesu. Jeden z fanów zapytał wprost, czy kiedykolwiek była spłukana.
Czy kiedyś w dorosłym życiu był czas, że nie miałaś kasy? - brzmiało pytanie.
Bohosiewicz ruszyła z odpowiedzią, ujawniając, że wyjątkowo wcześnie rozpoczęła swoje życie zarobkowe.
Od 16. roku życia zarabiam na siebie sama - oznajmiła.
Mój tata zawsze mówił, jak krzyczałam, że będę robiła, co chcę, jak skończę 18 lat: "Będziesz robiła, co chcesz, jak będziesz się sama utrzymywać" - wyznała, co ją do tego skłoniło, dodając:
Nie cierpię, jak ktoś mi coś każe albo zabrania, więc roznosiłam ulotki zapraszające na darmowe szoty na rynku w Krakowie i dostałam rolę w Teatrze Słowackiego. Potem przyszedł serial, potem drugi i tak zaczęło się kręcić, że utrzymywałam się sama. To nie były jakieś niewyobrażalne pieniądze, ale dawałam radę - skwitowała.
Jesteście pod wrażeniem?
Zobacz: Maja Bohosiewicz wprost o zarobkach: "Nigdy ten przystojny i BOGATY pan mnie nie utrzymywał"