Małgorzata Rozenek rozpływa się nad małżeństwem z Radosławem. "Jest jedyną osobą, która potrafi mnie USPOKOIĆ"
Małgorzata Rozenek-Majdan spotkała się z Marzeną Rogalską w Radiu Złote Przeboje. Celebrytki pogadały ze sobą niezwykle szczerze - nie zabrakło również wylania herbatki na temat Radka Majdana. "On jest takim system antypoślizgowym" - mówi o swoim mężu Perfekcyjna Pani Domu.
Małgorzata Rozenek-Majdan i Radek Majdan to jedna z najpopularniejszych polskich celebryckich par. Są małżeństwem od września 2016 roku - w tym roku stuknie im już dziesiąta różnica ślubu. Para ma razem synka Henryka, który w czerwcu tego roku będzie obchodzić szóste urodziny. Oprócz tego wychowują też razem dzieci celebrytki z jej poprzedniego związku z Jackiem Rozenkiem - Stanisława i Tadeusza.
Małgorzata Rozenek i Radek Majdan są powszechnie uważani za power-couple. Chętnie pojawiają się razem na eventach, pozują na ściankach czy publicznie okazują sobie czułości. Celebrytka w podcaście z Marzeną Rogalską opowiedziała co nieco, jak wygląda jej relacja z Radosławem - za zamkniętymi drzwiami. Zdradziła, że jest coś, czego ogromnie swojemu mężowi zazdrości.
Małgorzata Rozenek-Majdan: "To cecha, która jest dla mnie godna podziwu"
Celebrytka wyjaśniła, że ona i jej mąż posiadają skrajnie różnie temperamenty. Ona skłonna do emocjonalnych wybuchów, natomiast Radek według swojej żony jest jak system antypoślizgowy. Słodkie porównanie?
Ja jestem taką osobą, która urodziła się z nadmiarem emocji. Z nadmiarem miłości, z nadmiarem wk*rwu, z nadmiarem zniecierpliwienia, z nadmiarem energii. Ja mam po prostu więcej emocji niż ja jestem w stanie w tym swoim małym ciele unieść. Więc ja się cieszę, że mam kogo nimi obdarować
Małgorzata Rozenek podkreśliła, że ma do swojego męża całkowite zaufanie i że zazdrości mu łatwości, z jaką nawiązuje kontakty i wchodzi z ludźmi w relacje. Zdradziła, że choć sama nie ma problemu z prowadzeniem small-talku, to właśnie Radzio bardzo szybko i szczerze zjednuje sobie sympatię innych.
Radek jest jedyną osobą, która potrafi mnie uspokoić. [...] On potrafi naprawdę nadać wszystkiemu taki ogromny spokój. [...] To jest tak, że jak jedziesz i czujesz, że tracisz kontrolę, a on jest takim systemem antypoślizgowym, bardzo mi to ułatwia w życiu, mam do niego 100 proc. zaufanie. Nie ze wszystkim z nim się zgadzam, ale jest bardzo wiele rzeczy, w których się radzę jego. Bo on ma w sobie coś, czego nie mam ja. Bo on ma w sobie wrodzoną, naturalną empatię. On ma w sobie wrodzoną, naturalną sympatię do ludzi i relacyjność. To cecha, która jest dla mnie godna podziwu, którą obserwuję z ciekawością. Patrzę i podziwiam łatwość wchodzenia w nie w sekundę. Dlatego często go pytam: "A z twojego, ludzkiego punktu widzenia. Jakbyś to widział?". Też ma taki trzeźwy, ludzki osąd sytuacji. Są oczywiście rady, których nigdy bym od niego nie przyjęła.
Małgorzata Rozenek-Majdan i Radzio grają w jednej drużynie
Celebrytka przyznała, że nie chce tworzyć podziałów w swojej rodzinie i że nie podoba jej się wizja, w której to ona jest osobą podejmującą decyzję. Woli, kiedy siły rozkładają się równomiernie.
Jeśli chodzi o rodzinę jesteśmy partnerami. Wiem, że trudno w to uwierzyć. My dobrze wiemy, że jesteśmy drużyną. Raz ja jestem w ataku, Radzio w obronie, raz to ja jestem w obronie, a on w ataku, raz obydwoje bierzemy przerwę techniczną. Nie chciałabym być w takiej roli, że to ja jestem główną zarządzającą w domu.
Małgorzata Rozenek dodała, że to ogromne szczęście, że trafili na siebie w życiu.
My potrafimy docenić siebie nawzajem i to, że siebie mamy. To jest ogromne szczęście w życiu, bycia w takiej relacji, bo spokój w domu przekłada się na wszystko, co na zewnątrz i myślę, że to jest bardzo ważne. A Radzio tatą jest niezwykłym. Tu nie miałam nigdy żadnych wątpliwości.
Fajna rodzinka?