Małgorzata Rozenek-Majdan wspomina chwilę, gdy dowiedziała się o swojej niepłodności: "To może cię DOBIĆ"
Małgorzata Rozenek-Majdan wpadła do studia Radia Złote Przeboje i w rozmowie z Marzeną Rogalską opowiedziała o niepłodności. Prezenterka podkreśliła swoją wiarę w to, że słabość można przekuć w sukces.
Małgorzata Rozenek-Majdan jest obecna w mediach od lat. Popularność zyskaną dzięki prowadzeniu programów telewizyjnych stara się także wykorzystywać do mówienia o ważnych społecznie tematach. W ubiegłym tygodniu pojawiła się w sejmie podczas Komisji Nadzwyczajnej ds. Ochrony Zwierząt. Angażowała się także w protest dotyczący schroniska w Sobolewie. Wcześniej niejednokrotnie podejmowała publicznie kwestię in vitro i otwarcie mówiła o swojej walce z niepłodnością. Przypomnijmy, że prezenterka trzykrotnie została mamą, dzięki wspomnianej metodzie.
Małgorzata Rozenek-Majdan o swojej niepłodności
Teraz Magłorzata Rozenek-Majdan gościła w studio Radia Złote Przeboje. Razem z Marzeną Rogalską wymieniły rzeczy, o których ludzie boją się mówić. Na ich liście znalazły się medycyna estetyczna, pieniądze, a także in vitro. Prezenterka pochyliła się nad tematem swojej niepłodności i przyznała, że przyświeca jej myśl o przekuwaniu słabości w sukces. Zdradziła też, jak się czuła po usłyszeniu diagnozy.
Jedną z największych umiejętności jest przekucie słabości w sukces. Moja niepłodność była w momencie usłyszenia diagnozy na pewno ciosem i na pewno słabością. Była sprawą do załatwienia. Była pierwszym takim moim doświadczeniem, które wyrywało mi (trzymając się tej samochodowej metafory) kierownicę z rąk, bo ja nagle nie wiedziałam, co się dzieje. To może cię dobić, ale z drugiej strony może też spowodować, że coś dobrego z tego wyniknie - mówiła.
W tej samej wypowiedzi odniosła się także do tematu medycyny estetycznej.
Dokładnie tak samo było z medycyną estetyczną, a jeżeli już mam być precyzyjna z chirurgią plastyczną, kiedy wiedziałam, że zmiana, której dokonam, będzie zmianą zauważalną. I wiedziałam, że nie ma takiej opcji, żeby ludzie nie zauważyli różnicy, bo nie po to to robię, żeby tej różnicy nie było widać. Wiedziałam, że z tego musi wyniknąć coś dobrego - stwierdziła.
Oba tematy splotły się ze sobą podczas rozmowy, bo Małgorzata Rozenek-Majdan przyznała, że do dziś pomaga ludziom w sprawach dotyczących in vitro. Teraz wspiera także osoby szukające specjalistów medycyny estetycznej.