Małgorzata Rozenek zapozowała z mężem i Kubicą: "Kiedy spotka się dwóch mistrzów kierownicy". Miała na myśli siebie czy Radzia?
Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan w sobotni wieczór brylowali na Gali Mistrzów Sportu. Tam strzelili sobie fotkę z Robertem Kubicą. "Kiedy spotka się dwóch mistrzów kierownicy" - napisała celebrytka. Kogo miała na myśli?
Za nami uroczysta Gala Mistrzów Sportu, zorganizowana z okazji 100-lecia plebiscytu dziennika "Przeglądu Sportowego". Na czerwonym dywanie aż zaroiło się od znanych i lubianych twarzy, nie tylko sportowców, ale również celebrytów. Zaproszenie na słynną imprezę przyjęli Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan.
Oczywiście ukochana emerytowanego sportowca nie omieszkała udokumentować tego wyjątkowego wieczoru w mediach społecznościowych. Na instagramowym profilu Goni znalazło się sporo zdjęć i relacji. Internauci mogli podziwiać m.in. jej efektowną kreację czy perfekcyjnie skrojony garnitur Radzia.
ZOBACZ TAKŻE: Julia Wieniawa ZAŚPIEWAŁA na ŻYWO na Gali Mistrzów Sportu 2026. "Brakowało jej tchu" vs. "Super"
Małgorzata Rozenek-Majdan: "Największą krzywdą dla młodych kobiet jest słuchanie innych"
Na Gali Mistrzów Sportu nie zabrakło również towarzyskich spotkań. Rozenek i Majdan pochwalili się wspólnym zdjęciem z Robertem Kubicą. Małgosia chyba chciała popisać się poczuciem humoru i wymownie skomentowała fotkę ze słynnym rajdowcem.
Kiedy spotka się dwóch mistrzów kierownicy - czytamy.
Teraz pojawia się pytanie, kogo Małgorzata miała na myśli? Ostatnio do miana mistrzów kierownicy pretendował Radosław, który miał zaparkować swój samochód na zakazie. Sama "Perfekcyjna" też wielokrotnie bywała na bakier z kodeksem drogowym, co uwieczniali na zdjęciach stołeczni paparazzi.
W mediach nie brakuje relacji, jak celebrytka przejechała skrzyżowanie na czerwonym świetle czy zaparkowała na miejscu dla niepełnosprawnych. Swego czasu tłumaczyła Pudelkowi, że łamie przepisy drogowe, bo nie jest "wybitnym" kierowcą.
Ja bardzo mało jeżdżę samochodem, bo po prostu dużo więcej rzeczy mogę załatwić wtedy, kiedy siedzę z tyłu. (...) Ale jak prowadzę samochód, nie będę ukrywać, że na pewno mi się zdarza jakieś łamanie przepisów. Absolutnie nieświadomie, nie chcę tego robić. Ale ja nie jestem wybitnym kierowcą, więc pewnie mi się zdarza. Ostatnio dostałam dwa mandaty od straży miejskiej za złe parkowanie. Dopiero od straży miejskiej dowiedziałam się, że nie mogę tam parkować - tłumaczyła.
Jak myślicie, kto był tym drugim "mistrzem kierownicy"?
ZOBACZ TAKŻE: Radosław Majdan zabrał głos ws. nagrania, na którym awanturuje się z youtuberem: "Sorry, zachowałbym się tak JESZCZE RAZ"