Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy na wigilię w dubajskim markecie. "Trochę po angielsku, trochę po arabsku. PODDAJĘ SIĘ"

Marcelina Zawadzka tegoroczne święta Bożego Narodzenia spędza w Dubaju. Wraz z bliskimi podjęli decyzję, że sami przygotują tradycyjne polskie potrawy. Ruszyła na zakupy, co się okazało nie lada wyzwaniem. Wszystko udokumentowała na Instagramie.

1 z 15Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy na wigilię w dubajskim markecie. "Trochę po angielsku, trochę po arabsku. PODDAJĘ SIĘ"

Marcelina Zawadzka robi świąteczne zakupy w Dubaju
Marcelina Zawadzka robi świąteczne zakupy w Dubaju © Instagram

Przygotowania do nadchodzących świąt Bożego Narodzenia trwają w najlepsze. Jedni szykują się do świętowania w domach, inni wyjeżdżają w góry lub ciepłe kraje, gdzie nie będą musieli się martwić o gotowanie potraw i przystrajanie przestrzeni. Jest też grupa osób, która samodzielnie naszykuje wigilijną kolację z dala od stałego miejsca zamieszkania.

Marcelina Zawadzka obecnie przebywa w Dubaju, gdzie spędzi święta w gronie najbliższych. Celebrytka podjęła się nawet przygotowania świątecznych potraw samodzielnie. Z tego powodu ruszyła na zakupy do jednego z lokalnych marketów, co okazało się nie lada wyzwaniem. Wszystko przez słownictwo.

Zakupy raczej nie wydają się niczym szczególnie trudnym, szczególnie kiedy wcześniej przygotuje się szczegółową listę. Problem może się jednak pojawić, kiedy wyjeżdżamy za granicę i potrzebna jest znajomość dość obszernego kulinarnego słownictwa w obcym języku. Jak Marcelina Zawadzka poradziła sobie z łamanym angielsko-arabskim w Dubaju? Wszystko udokumentowała na Instagramie.

2 z 15Zaczęło się od szybkiego quizu

Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju
Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju © Instagram

Kochani, mam do was pytanie. Najważniejsza potrawa na stole wigilijnym, bez czego nie moglibyście się obyć jeśli chodzi o nasze tradycyjne polskie potrawy? Pewnie powiecie, że pierogi albo barszcz czerwony. Ja mam coś takiego, że krokiety z kapustą i grzybami i barszcz czerwony - relacjonowała Marcelina Zawadzka z marketu w Dubaju.

3 z 15A potem szalone wyznanie...

Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju
Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju © Instagram

Dla mnie to jest śmieszne. Znalazłam włoszczyznę i brakuje mi tu selera. Sprawdzam, jak się mówi "seler" po angielsku, a mój słownik mówi, że to sprzedawca! Dla mnie przyrządzenie potraw, których nie robię na co dzień nie jest najprostsze. Jeszcze w języku angielskim, trochę arabskim - nadawała na InstaStories.

4 z 15No i dywagacja. Barszcz czerwony z torebki czy domowy?

Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju
Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju © Instagram

Poddaję się. Przyznam się wam, że przemyciłam dwa barszcze czerwone w proszku. Moja mama robi normalną zupę na święta... Lepszy jest taki z proszku czy warzyw, ale nie z ryneczku, kiedy nie wiadomo, jak barszcz wyjdzie? - dywagowała Zawadzka.

5 z 15Szybka lekcja języka angielskiego

Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju
Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju © Instagram

6 z 15Świadome zakupy nie należą do prostych zadań

Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju
Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju © Instagram

Wszystko musi być eko, bio, wege i keto. Nie no, żartuje. Wszystkie warzywa muszą być bio. Może ktoś jedzie z Polski do Dubaju? - wyznała.

7 z 15Grunt to umieć szukać pomocy

Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju
Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju © Instagram

8 z 15A liść laurowy po angielsku to...

Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju
Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju © Instagram

9 z 15Jak mama radzi, to trzeba się posłuchać

Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju
Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju © Instagram

Jestem w kontakcie z moją mamą i ona mówi: "Ale jeszcze ten zakwas z buraka. Będziesz dolewała i sprawdzała. No i w momencie, kiedy masz już ziele angielskie..." i sobie sprawdzam, jak powiedzieć "ziele angielskie" - ujawniła.

10 z 15Kto by się spodziewał?

Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju
Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju © Instagram

11 z 15Italiańskie mleko na polskie krokiety

Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju
Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju © Instagram

12 z 15Tylko nie mówcie nikomu!

Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju
Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju © fot. Instagram

13 z 15Jest i on - ocent jabłkowy

Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju
Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju © Instagram

14 z 15A pieprz i ziele angielskie czym się różnią?

Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju
Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju © Instagram

15 z 15Ale najważniejsze, to wszędzie znaleźć pozytywy

Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju
Marcelina Zawadzka relacjonuje zakupy w markecie w Dubaju © Instagram
Wybrane dla Ciebie