W życiu Marianny Schreiber dużo się dzieje i nikt chyba nie ma co do tego wątpliwości. Jednocześnie jej sfera prywatna jest bardzo skomplikowana i nie chodzi nawet o byłych partnerów, lecz o nagłą zmianę zdania w kwestii (nie) pokazywania partnera w sieci. Jeszcze niedawno zarzekała się na Instagramie:
Mówiłam, że sama go w mediach nigdy nie pokażę i słowa dotrzymałam. Na moich social mediach nigdzie go nie znajdziesz. A na media i fotoreporterów nic nie poradzę... Nie będę przecież się z nim spotykała tylko w piwnicy, by ktoś nie zrobił zdjęcia. Chcę też normalnie żyć, tak jak i Wy...
Schreiber jednak nie dotrzymała słowa. "Cudowny wypoczynek"
Na media i fotoreporterów Marysia nic nie poradzi, to fakt, ale sama i tak wspominała o Szymonie całkiem sporo. Wiemy, że dzieli ich 10 lat, a jej luby co niedzielę jest w kościele i chętnie pomaga rodzicom. Wyznała nawet publicznie w instagramowym Q&A, że współżyć będą dopiero po ślubie, o ile oczywiście w przyszłości do niego dojdzie.
WIDEOMarianna Schreiber chciałaby mieć kolejne dziecko. Mówi o kolejnych poprawkach w wyglądzie i idealnym ojcu dla swojego dziecka
Jeśli jakimś cudem wierzyliście w to, że Marianna dotrzyma słowa i partnera pokazywać nie będzie, bo już i tak długo wytrzymała, to niestety się rozczarujecie. Zrobiło się ciepło, więc Schreiber wybyła z nowym obiektem westchnień do aquaparku i fotką z tego wzniosłego wydarzenia podzieliła się na InstaStories. I tak, na zdjęciu nie była sama.
Cudowny wypoczynek w aquaparku
Wygląda na to, że to chyba nie zainteresowanie mediów i fotoreporterzy są tu problemem. Przypomnijmy, że całkiem niedawno Marianna deklarowała publicznie, że "nie da internetowi zniszczyć jej nowego związku", a Szymon "jest sporo od niej młodszy i nie chce, żeby ktoś go skrzywdził". No, ale wiadomo, w aquaparku fajnie było, więc żal się nie pochwalić.
Fajnie razem wyglądają?