Marianna Schreiber reaguje na oskarżenia, że "schodzi się i rozstaje" z Korczarowskim dla zasięgów: "OBRZYDLIWE"
Za miłosnymi perypetiami Marianny Schreiber i Piotra Korczarowskiego ciężko nadążyć. Para ostatnio znów się rozstała, a celebrytka oskarżyła ukochanego o zdradę, ale wiele osób posądza ich, że to kolejna prowokacja dla zasięgów. Marianna postanowiła stanowczo zareagować na takie sugestie i wygłosiła orędzie do fanów.
Początek roku dawał nam wszystkim nadzieję, że prawdziwa miłość istnieje i możemy sobie tylko życzyć takiego uczucia, jakie łączy Mariannę Schreiber i Piotra Korczarowskiego. Po wielu zawirowaniach i przeszkodach rzucanych im pod nogi, patocelebryci odnaleźli się na nowo, a bajka o bijącej się w oktagonach byłej żonie polityka Prawa i Sprawiedliwości oraz eks-rycerza Konfederacji miała mieć swoje szczęśliwe zakończenie. Namiętny pocałunek Marianny i Piotra z konferencji Prime MMA śnił nam się po nocach, ale szybko zostaliśmy sprowadzeni brutalnie na ziemię.
Zaledwie dwa tygodnie później Schreiber poinformowała o rozstaniu z Korczarowskim i pokazała jego wiadomości do innej kobiety. Przyłapany na gorącym uczynku Korczarowski zapewniał, że nie zdradził Marianny, ale w świetle jego niecnych występków zaplanowany na 18 maja ślub pary zdaje się na ten moment być odwołany...
Marianna Schreiber o "rozstaniach dla zasięgu"
Z uwagi na to, że niemal cała internetowa działalność Marianny opiera się na ciągłym wywołaniu szumu wokół siebie i tanich prowokacjach, pojawiły się głosy, że rozstanie z Piotrem to po prostu kolejna sztuczka obliczona na zwiększenie zasięgów. Oskarżenia te na tyle dotknęły Schreiber, że zdecydowała się im zdecydowanie zaprzeczyć i wystosowała specjalne orędzie do narodu polskiego.
Słuchajcie, wiem, że celebryci, influencerzy przyzwyczaili Was do tego, że podbudowują sobie zasięg, czy nawet robią content, co gorsza, na swoich miłosnych dramatach, przeżyciach rodzinnych itd. I wiem, że takie krążą plotki również, że u mnie jest tak samo, że rozstania, powroty, to wszystko, jakieś miłosne perypetie, że one właśnie są dla zasięgu. Ale uwierzcie mi, ja nie potrzebuję robić zasięgu w ten sposób
Marianna podkreśla też, że takie zachowanie jest "obrzydliwe" i ona "nigdy nie robiła i nie będzie robiła zasięgu na swoich przeżyciach".
Jest to obrzydliwe. I nigdy nie robiłam i nie będę robiła zasięgu czy kontentu na moich przeżyciach, gdzie po prostu krwawi mi serce. I myślę, że każdy, kto przeżywa coś podobnego do mnie w swoim życiu prywatnym, tak samo źle się z tym czuje
Wierzycie w jej zapewnienia?
Zobacz także: Marianna Schreiber i jej tureckie implanty bulgoczą się w jacuzzi. "Nie lubię basenu" (FOTO)