Marina Łuczenko dziękuje polskiej reprezentacji i wspomina o Liamku: "Mam nadzieję, że STANIE W BRAMCE..."

Mundialowa przygoda polskiej reprezentacji dobiegła końca - drużynie zdążyła podziękować już Marina Łuczenko. "Mam nadzieję, że Liamek stanie w bramce i zaprowadzi naszą reprezentację na szczyt" - napisała poruszona.

Marina dziękuje polskiej reprezentacji i wspomina o LiamkuMarina dziękuje polskiej reprezentacji i wspomina o Liamku
Źródło zdjęć: © Instagram
Venus

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Podczas tegorocznego Mundialu rodzina Szczęsnych była na ustach wszystkich kibiców. Falę uwielbienia zapoczątkował Wojciech, który został przez wielu okrzyknięty "bohaterem narodowym". Bramkarz podczas mistrzostw zaprezentował imponujący pokaz umiejętności i w dużej mierze przyczynił się do sukcesu polskiej drużyny, która po raz pierwszy od 36 lat awansowała do fazy pucharowej.

Niemałą sympatią cieszy się od niedawna też synek Wojtka i Mariny Łuczenko, czteroletni Liam. Choć rodzice starali się nie ujawniać wizerunku pociechy w mediach społecznościowych, operatorzy kamer pokazali jego twarz podczas globalnej transmisji, która z pewnością zgromadziła wielomilionową publiczność.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Nowa fala WAGs i Sylwester bez Rodowicz


Moment, w którym Wojtek Szczęsny pocieszał zapłakanego Liamka po porażce w meczu z Francją, na długo zapadnie w pamięci widzów. Komentatorzy TVP również nie omieszkali się skomentować na żywo poruszającej sceny, która pojawiła się na ekranach telewizorów w wielu zakątkach świata.

Proszę państwa, piłka nożna jest najważniejszą rzeczą na świecie, ale jeszcze ważniejsza jest rodzina. Syn Wojciecha Szczęsnego pociesza tatę, a może bardziej tata pociesza Liama, który ma w oczach łzy - relacjonował komentator.

Marina Łuczenko zdecydowała się opublikować na swoim Instagramie wzruszający moment z transmisji, dołączając przy okazji podziękowania dla polskiej reprezentacji. Piosenkarka wspomniała też o Liamku, któremu wróży wielką karierę piłkarską.

DZIĘKUJEMY naszej wspaniałej reprezentacji!!! To były ogromne emocje, zarówno dla Was kochani kibice, jak i dla nas - rodzin piłkarzy. Kończymy być może przedwcześnie, ale z podniesioną głową. To był niezapomniany turniej, dzięki któremu zapisaliśmy się na kartach historii. Mam nadzieję, że za x lat mój, mały dziś, synek stanie w bramce i zaprowadzi naszą reprezentację na szczyt. Dziękujemy za doping, wsparcie i każde dobre słowo - podsumowała Marina.

Internauci nie kryli zachwytu, rozpływając się w komentarzach nad uroczym duetem.

Boże, jakie słodziaki; Cudny widok; Liamku, bądź dumny z taty!! Te mistrzostwa są/ były Wojtka Dziękujemy; Najbardziej wzruszający moment… i ten podczas hymnu; Pięknie to pokazali w Tv. Liamek jest fantastyczny, a jaki wzruszony; Najpiękniejszy obrazek tego turnieju! - pisali rozczuleni obserwatorzy.

Mają rację?

Emocjonalny wpis Mariny Łuczenko
Emocjonalny wpis Mariny Łuczenko © Instagram
Marina, Wojciech i Liam Szczęśni
Marina, Wojciech i Liam Szczęśni © Instagram
Marina i Liam Szczęsny kibicują biało-czerownym
Marina i Liam Szczęsny kibicują biało-czerownym © Instagram
Marina i Liam Szczęsny kibicują biało-czerownym
Marina i Liam Szczęsny kibicują biało-czerownym © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą