Łukasz Litewka niewątpliwie wyróżniał się na polskiej scenie politycznej. Jak dotąd żaden inny poseł ani osoba ubiegająca się o ten urząd nie wsławili się tak wielkim zaangażowaniem w działalność charytatywną. Szczególnie bliskie jego sercu były kwestie dotyczące porzuconych zwierząt. O poprawę ich losu walczył ramię w ramię z wieloma reprezentantami polskiego show-biznesu, m.in. z Dodą, która pozostawała z nim w stałym kontakcie.
WIDEOMałgorzata Rozenek wspomniała o Dodzie podczas swojego przemówienia w Sejmie
Tak pierwsza dama wspomina Łukasza Litewkę
Słowa kondolencji dla rodziny i najbliższych zmarłego dziś posła Lewicy licznie przekazują też politycy. Osobą, która bacznie śledziła jego działania pomocowe, była Marta Nawrocka. Żona prezydenta była pod ogromnym wrażeniem empatii i wrażliwości 36-latka oraz jego zdolności dostrzegania rzeczy, których wielu z nas nie zauważa w codziennym pędzie.
Trudno uwierzyć, że posła Łukasza Litewki już z nami nie ma. Ta wiadomość zostawia pustkę, której nie sposób opisać. Był człowiekiem niezwykłej wrażliwości - kimś, kto nie przechodził obojętnie wobec cierpienia, również tego najcichszego, zwierzęcego. Jego działania pokazywały, jak wielką siłę ma dobro, gdy stoi za nim prawdziwe zaangażowanie i serce. Myślami i modlitwą jestem z Rodziną, Bliskimi. Niech pamięć będzie źródłem siły i światłem, które nie zgaśnie