Sytuacja rozegrała się w sobotę, 29 sierpnia, kiedy Mel Gibson pojawił się na scenie zaproszony przez prowadzącego, Liama Crowleya. Słynny reżyser i aktor wszedł tuż za tłumaczką przekładającą wypowiedzi na język migowy. Gdy kobieta kończyła tłumaczenie, Gibson wykonał kilka własnych gestów, które część obserwatorów odebrała jako prześmiewcze.
WIDEOKarolina Gilon BRONI sharentingu i pokazywania syna w sieci: "Nie zarabiam na dziecku! TO JEST DLA NIEGO"
Wideo z tego fragmentu szybko zaczęło krążyć w internecie i wywołało falę negatywnych reakcji. Choć sam prowadzący nie wyglądał na zaskoczonego, wielu internautów uznało, że gesty aktora były kpiną z języka migowego i osób niesłyszących. W komentarzach pojawiały się skrajnie emocjonalne oceny - jeden z użytkowników platformy X nazwał zachowanie aktora "obrzydliwym", a inny określił go jako "odrażającego człowieka".
Mel Gibson przeprasza fanów za nieprzemyślane zachowanie
Po narastającej krytyce Mel Gibson przeprosił za incydent podczas Fan Expo Canada. Wyjaśnił, że był to nieprzemyślany, spontaniczny odruch, a jego zachowaniu nie towarzyszyła wroga intencja.
Czasami, gdy zostajesz wypchnięty na scenę w świetle reflektorów, twoje myśli są chaotyczne, a czasami dochodzi do spontanicznego, bezmyślnego idiotyzmu. Nie było w tym żadnej celowej złośliwości i z całego serca przepraszam wszystkich, którzy byli tym zniesmaczeni - powiedział w oświadczeniu dla magazynu Variety.
Wśród komentujących pojawiły się też głosy wzywające do większej powściągliwości. Ich autorzy zwracali uwagę, że Mel Gibson bywa oceniany przez pryzmat wcześniejszych kontrowersji, co może wpływać na to, jak odbierane są jego kolejne zachowania i wypowiedzi.