Michał Szpak wyłonił się z fury za pół miliona złotych i ZRUGAŁ taksówkarza. Później spotkał się z tajemniczym mężczyzną (ZDJĘCIA)
Paparazzi napotkali Michała Szpaka na ulicach Warszawy. Artystę sfotografowano podczas intensywnej wymiany zdań z taksówkarzem. Po drobnym spięciu 35-latek mógł liczyć na miłe spotkanie z tajemniczym mężczyzną i czworonożnym przyjacielem.
Michał Szpak od lat uchodzi za jedną z najbardziej wyrazistych postaci polskiego show-biznesu. 35-letni artysta wyraźnie odcina się od wizerunkowej ostrożności, na którą decyduje się wielu rodzimych celebrytów, i bez skrępowania mówi o tym, co jest dla niego ważne. Jego potrzeba artystycznej swobody najlepiej widoczna jest w nietuzinkowych stylizacjach, które regularnie wywołują gorące dyskusje, a także w szczerych, niekiedy kontrowersyjnych wypowiedziach.
Ostatnio o Michale dyskutowano m.in. w kontekście jego potencjalnego udziału w preselekcjach do Eurowizji 2026. Artysta sam wielokrotnie sugerował, że chciałby powrócić do rywalizacji w konkursie, a po tym, jak jego nazwiska zabrakło na liście uczestników krajowych eliminacji, spekulowano, że TVP przyzna mu tzw. "dziką kartę". Ostatecznie tak się nie stało, a fani, którzy liczą na eurowizyjny comeback Szpaka muszą uzbroić się w cierpliwość.
Piastując miano jednego z najpopularniejszych rodzimych wokalistów, Michał musi liczyć się z dość częstym towarzystwem paparazzi. Ostatnio 35-latek został sfotografowany, gdy kłócił się z taksówkarzem. Gwiazdor zatrzymał swoje warte pół miliona złotych BMW serii 8, wyłonił się z luksusowej fury i przekazał kilka słów kierowcy taksówki.
Nietęga mina i żywa gestykulacja gwiazdora sugerują, że nie była to najprzyjemniejsza dyskusja. Potwierdza to również informator, który był świadkiem zdarzenia. Jak się okazuje, taksówkarz zablokował wjazd do garażu przy posesji Szpaka. Artystka był zdenerwowany i podniósł głos.
Gdy konflikt udało się załagodzić, Szpak spotkał się z tajemniczym mężczyzną. Po serdecznym przywitaniu panowie ucięli sobie pogawędkę, a uzbrojony w torbę prezentową artysta pomaszerował na spacer z pieskiem. Tego dnia miał na sobie czarne, szerokie spodnie, różową bluzę i długi, ciemny płaszcz. Zimowy "look" uzupełnił czapką z daszkiem, okularami przeciwsłonecznymi i szalikiem.
Zobaczcie nowe zdjęcia Michała Szpaka. O co mógł spiąć się z taksówkarzem?
Wyraźnie zdenerwowany wokalista wyłonił się ze swojego kabrioleta wartego pół miliona złotych, aby rozpocząć dyskusję z taksówkarzem.