Minionek Friza w TRZY MIESIĄCE wydał 75 tys. zł na... ciuchy. "ODJ*BAŁO MI OD PIENIĘDZY"
Zbyszek Król wygrał program Friza "Twoje 5 Minut 3", w którym nagrodą główną było 250 tys. zł w kontraktach reklamowych. Influencer przyznał, że sporą część nagrody wydał na modne ubrania, stawiał także obiady znajomym. Skarb, nie kolega?
Zbyszek Król to zwycięzca trzeciej edycji programu "Twoje 5 Minut" - programu, w którym Friz poszukuje aspirujących twórców internetowych. W trakcie programu zdobył sympatię i uznanie zarówno jury, innych uczestników, zaproszonych gości, a także widzów. Zbychu wygrał ćwierć miliona złotych, a także został członkiem jednej z dwóch powstałych influencerskich ekip - FAZY, która po wielu kontrowersjach zmieniła się w kanał SZPONT.
Zbyszek szybko jednak stracił w oczach widzów - przede wszystkim za sprawą nieustannego... rozbierania się w odcinkach. FAZA miała też na koncie kilka mniejszych i większych afer - jak m.in. przeszkadzanie studentom i profesorom w zajęciach na uniwersytecie. Mimo wszystko nie zmniejszyło to jego popularności - na Instagramie obserwuje go prawie 400 tys. osób. Wraz z followersami płyną zaś... kontrakty reklamowe.
Gola chciał zapłacić Frizowi 8 MILIONÓW za udział w FAME MMA? "Za duże pieniądze"
Zbyszek od Friza złapał "ciężką odklejkę" od nagłego zastrzyku pieniędzy
Zbyszek wpadł na kanał Fusialki (Kasi Bożek) - influencerki związanej z Ekipą, byłej dziewczyny Wujka Łukiego. Zbychu odpowiedział na kilka pytań nurtujących widzów: zmierzył się z pytaniami z wiedzy ogólnej, a także wylał herbatkę na dość kontrowersyjne tematy - opowiedział o tym, co zrobił z wygraną od Friza. Przyznał, że w trzy miesiące wydał ok. 75 tys. zł i przeznaczył je na... ciuchy.
Na ubrania. Na ubrania w większości. Niecałe. Jak szedłem sobie kupić coś, to zawsze brałem coś dla ludzi. [...] Ja na swoich przyjaciół w ogóle nie żałowałem pieniędzy. No i na przykład, jak szliśmy jeść, to dla mnie było to normalne, żeby im kupić jedzenie. Także poszło to na moich ludzi i na ubrania. I na słuchawki
Influencer przyznał, że "odj*bało mu od pieniędzy", ale dodał także, że niczego nie żałuje, chociaż "była to ciężka odklejka".