Mirosław Krawczyk nie żyje. Aktora i tatę Mikołaja Krawczyka pożegnali przyjaciele z teatru: "Na scenie oczarowywałeś szczerością"
Na facebookowym profilu Teatru Wybrzeże pojawiła się informacja o śmierci Mirosława Krawczyka, znanego aktora i taty Mikołaja Krawczyka. Przyjaciele pożegnali go w poruszających słowach. Miał 72 lata.
Mirosław Krawczyk nie żyje. Oprócz licznych ról teatralnych przez wiele lat występował w rodzimych filmach i serialach. Informacja o śmierci wybitnego aktora i taty Mikołaja Krawczyka pojawiła się na facebookowym profilu Teatru Wybrzeże. W poruszającym wpisie pożegnali go przyjaciele. Miał 72 lata.
Z przykrością informujemy o śmierci wybitnego aktora Mirosława Krawczyka. Mirku, na scenie oczarowywałeś szczerością, a my zapamiętamy Cię jako kolegę o wielkim sercu
Wszystkich Świętych 2025. Wielkie nazwiska, które pożegnaliśmy w ciągu roku
Kim był Mirosław Krawczyk?
W tym samym wpisie przytoczono jego osiągnięcia i zasługi dla polskiej kultury. W komentarzach pojawiły się kondolencje i wyrazy wsparcia dla bliskich aktora.
Po studiach w krakowskiej PWST trafił do Teatru Śląskiego w Katowicach, dla kina odkrył go Janusz Kidawa. Zdobyte doświadczenia pozwoliły mu wypracować rozpoznawalny styl oparty na precyzji, uważności i głębokim rozumieniu postaci.Z naszym teatrem związał się w 1986 roku, a ostatnim wspólnym spektaklem były "Powarkiwania Drogi Mlecznej". Stworzył szereg wyjątkowych kreacji, obejmujących zarówno repertuar klasyczny, jak i współczesny, m.in. w "Balladynie", "Hamlecie", "Wesołych Kumoszkach z Windsoru", "Karmaniola, czyli od Sasa do Lasa" czy "Mary Page Marlowe"
Warto nadmienić, że Krawczyk debiutował na teatralnych deskach jeszcze pod koniec 1978 roku. Przez lata wystąpił też w takich produkcjach jak "Sąsiedzi", "Lokatorzy", "Pierwsza miłość" czy "Na Wspólnej". Po raz ostatni na dużym ekranie gościł w 2015 roku przy okazji roli w filmie "Disco Polo".
Pudelek składa kondolencje rodzinie i bliskim aktora.