Monika Goździalska zafundowała sobie operację nosa i wymieniła implanty na większe. "Grawitacja nie czeka"
Monika Goździalska zorganizowała na Instagramie zabawę w pytania i odpowiedzi, podczas której otwarcie opowiadała o ostatnich poprawkach w wyglądzie. Zdradziła między innymi, że wymieniła implanty na większe i wyjaśniła, dlaczego zoperowała nos.
Monika Goździalska weszła do show-biznesu jako modelka, ale rozgłos zyskała także za sprawą udziału w programach "Big Brother" i "Żony Warszawy". Celebrytka znana jest ze swojego zamiłowania do medycyny estetycznej, o czym sama otwarcie mówi. Na liście wykonywanych przez nią zabiegów są między innymi modelowanie ust, powiększanie piersi czy lifting brody.
Doda BRONI swojej wypowiedzi o Ozempicu: "Koleżanka nie mogła kupić leku, bo pół show-biznesu chciało się odchudzać"
Monika Goździalska o operacji nosa i piersi
W sobotę Monika Goździalska zorganizowała na Instagramie Q&A i otwarcie opowiadała o ostatnich poprawkach w wyglądzie. Zdradziła, dlaczego poddała się operacji wymiany implantów.
Wymiana implantów. Miałam je 10 lat temu, coś tam się rozjechało i dlatego wymiana - napisała.
W odpowiedzi na pytanie dotyczące drenów po operacji zdradziła, że sprawiła sobie większe implanty niż wcześniej.
To była wymiana na trochę większe. Grawitacja nie czeka, mniejsze cięcie pod biustem niż wcześniej. Drenów nie mam. Jest dyskomfort, ale prawie nie boli - przyznała.
Zobacz także: Monika Goździalska ozdobiła twarz piegami permanentnymi. Internauci są na "nie": "Bardziej jak ZAPCHANE pory"
Goździalska zrobiła także operację nosa. Pytana przez jedną z obserwujących ją osób o to, dlaczego, zdradziła, że przeszkadzały jej konsekwencje wcześniejszych złamań.
Miałam złamany nos dwa razy. Ostatni raz 1,5 roku temu. Nie mogłam dobrze oddychać. Był zgrubiały w miejscach złamania. A teraz oddycham - napisała.
Czekacie na efekty?
Zobacz także: Sąsiedzi Moniki Goździalskiej skarżą się na jej nocne ekscesy: "Słychać UCIĄŻLIWE odgłosy, które utrudniają sen"