Natalia Siwiec: "Lecę na Ibizę, później do Las Vegas jeszcze i na Nevada - Burning Man!"

"To duże wyzwanie, trochę się boję, ale to spełnienie marzenia. Już myślę o stylizacjach. Na początku sierpnia będę kompletować stroje".

Natalia Siwiec właśnie rozpoczęła swoje wakacje. Na początek tradycyjnie - Ibiza. Zobacz: Natalia Siwiec opala się na jachcie

Kolejne plany to Los Angeles i festiwal Burning Man odbywający się na pustyni w północnej Nevadzie. Bawi się na nim coraz więcej gwiazd - teraz przyszła kolej na polskich celebrytów. Uczestnicy na osiem dni budują na pustyni miasteczko, które zniknie wraz z końcem festiwalu. Punktem kulminacyjnym jest spalenie wielkiej kukły człowieka, tzw. Burning Mana. Siwiec zaczyna już myśleć o kostiumie na tę okazję – na Twitterze pokazała zdjęcie indiańskiego pióropusza, który zabierze na festiwal.

Lecę na Ibizę, później właściwie lecę do przyjaciółki do LA, do Las Vegas jeszcze, ponieważ to jest wszystko blisko, i później Nevada - Burning Man. Jest to duże wyzwanie, trochę się nawet boję, ale to spełnienie mojego marzenia, więc mam nadzieję, że będzie cudownie. Już powoli myślę o stylizacjach, bardzo powoli. Mam nadzieję, że na początku sierpnia będę już kompletować stroje.

Zazdrościcie wakacyjnych planów?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Newseria Lifestyle

Źródło zdjęć: Facebook/BurningMan

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą