Wygląda na to, że w uniwersum Akopa Szostaka rozgościła się nowa kobieta. Tym razem mowa o Oli Okrzesik, która przyszła z nim "za rączkę" na galę FAME x Superbet. Ich wspólny wypad na event federacji freak fightowej wywołał spore poruszenie w komentarzach pod postem.
Oto medialne portfolio Oli Okrzesik
Jeśli śledzicie nowinki z życia Akopa, to już zapewne wiecie, że Ola była niegdyś gwiazdą "Warsaw Shore". Mało tego - w czasach, gdy imprezowała z "ekipą z Warszawy", wywiad z nią przeprowadził nasz ówczesny reporter Michał Dziedzic. To wtedy padło pamiętne wyznanie o tym, że sesja w magazynie dla panów jest fajnym doświadczeniem, bo "za 50 lat pokaże wnukom, że babcia nie zawsze była taka pomarszczona".
Jestem modelką aktywną od pięciu lat. Między innymi miałam sesję w "CKM-ie". Bardzo fajne doświadczenie. Nic co ludzkie nie jest mi obce. Każdy ma cycki, "siurka" i "wadżajnę". Mając takie zdjęcia, mogę za 50 lat pokazać wnukom, że babcia nie zawsze była taka pomarszczona lub, pokazując im 17. sezon "Warsaw Shore", powiedzieć, że babcia nie zawsze była taka sztywna.
Akop Szostak i jego narzeczona w "Parometrze" Pudelka VIP!
Medialne portfolio Oli jest jednak dużo bogatsze. Warto napomknąć chociażby o wspomnianej już sesji w magazynie "CKM", gdzie nie pozostawiła zbyt wiele dla wyobraźni. Na łamach pisma opisywano ją jako "szczęśliwą modelkę", która "ma cztery małe tatuaże, z czego trzy to błędy młodości". Jako fotomodelka owszem pracowała i w sieci jest na to sporo dowodów w postaci efektów sesji zdjęciowych.
Wróćmy jeszcze na chwilę do tematu szklanego ekranu, bo "Warsaw Shore" nie było jedyną produkcją, w której wzięła udział Ola. Przed laty zagrała też w serialu "19+", o czym dziś już pewnie mało kto pamięta. W tym samym uniwersum kręcili się też Ernest Musiał czy Marcelina Ziętek, ukochana Piotra Żyły.
Akop Szostak komentuje nowy związek
Po wspólnym wyjściu Akopa i Oli na salony zaroiło się od artykułów, że oto nadszedł nowy rozdział w jego życiu miłosnym. A co on na to? Już skomentował krótko sprawę na InstaStories i nawet trochę "pośmieszkował", bo porównał się do Michała Wiśniewskiego. Z jedną różnicą - on nie planuje mieć aż tylu żon.
Ostatnio widzę, że moje życie towarzyskie bardzo interesuje media. Chyba przegrywam tylko z Michałem Wiśniewskim, dlatego postanowiłem inspirować się najlepszymi. Zapuszczam włosy i farbuję je na czerwono. Obiecuję jednak, że aż tylu ślubów nie wezmę. Maksymalnie jeszcze jeden!
Będziecie kibicować ich relacji?