Nie została "królową przetrwania" i "królową rachowania" też raczej nie będzie. Lizi TRZYKROTNIE poległa w starciu z prostą matematyką
Za nami 1. odcinek nowej serii "99. Gra o wszystko VIP", gdzie niektórzy uczestnicy boleśnie zderzyli się z podstawami matematyki. Najpierw kazano im mnożyć, a potem liczyć banknoty, co na ostatniej prostej i tak uproszczono. Wszystko na nic.
Program "99. Gra o wszystko" bawi i uczy już od kilku sezonów. Na antenę właśnie powrócił kolejny sezon edycji VIP, w której zobaczymy wiele kojarzonych osobistości. O wygraną walczą m.in. Gulczas i Manuela, Marcin Hakiel z Dominiką Serowską czy Ola Ciupa oraz Paula Tumala. W tym składzie nie pozostaną jednak zbyt długo, bo za nami pierwsze eliminacje.
Lizi pokonana przez prostą matematykę - i to trzykrotnie
Matematyka bywa nazywana "królową nauk", więc nic dziwnego, że i takie zadanie postawiono przed uczestnikami i to już w pierwszym odcinku. Tym razem pobawili się w "cinkciarza" i dostali pozornie proste zadanie - policzyć, ile mają dolarów w saszetce (56), a potem przemnożyć to według kursu na tablicy (720). Nie uwierzycie, jak wiele energii i stresu ich to kosztowało - a szczególnie jedną osobę, której chyba trudno odmówić kreatywności.
Lizi stosuje tylko sobie znany wzór na mnożenie przez odejmowanie
Zobacz także: W "99 - Gra o wszystko" czas na test wiedzy. Gwiazdy TTV POKONAŁ rebus matematyczny. A Wy znalibyście odpowiedź? (FOTO)
Niestety wzór nemezis Marianny Schreiber z "Królowej przetrwania" chyba się nie sprawdził, ale ekipa i tak stosowała przeróżne metody. Jedni rozbijali to na mniejsze działania, a inni - jak na przykład Robert Karaś - po prostu ściągali. W końcu nie liczy się wysiłek, tylko efekt.
Eliza i Trybson o konflikcie z Marianną Schreiber: "Ja mam zasady. Ręki już jej nie podam..."
Elizabeth "Lizi" Anorue ostatecznie trafiła do grupy "matematycznych orłów", którym proste mnożenie coś nie poszło. Zorganizowano więc etap drugi - teraz wręczono im plik banknotów i kazano policzyć, ile mają pieniędzy. Każdy miał inny wynik, więc metoda "na Karasia" już tu nie pomoże. I ekipa znów zaczęła się wykruszać, a Lizi konsekwentnie zderzała się ze ścianą, bo źle policzyła.
W ostatnim, trzecim już etapie zostały tylko dwie uczestniczki. Tym razem zadanie uproszczono - znowu przeliczały banknoty, ale wynik końcowy nie był już kwotą pięciocyfrową, tylko zaledwie czterocyfrową i wynosił 8400 złotych. Lizi znów poległa, ale zaznaczała, że było blisko. No, tak jakby.
O tysiąc złotych się pomyliłam, no dobra. Ja już jestem zestresowana.
I to by było na tyle - to właśnie ona opuściła program i zajęła 35. miejsce. Tego, na szczęście, już jej liczyć nie kazali.