Nowe wieści w sprawie śmierci Stanisława Soyki. Prokuratura przekazała ostateczną decyzję
Stanisław Soyka zmarł w sierpniu zeszłego roku, a sprawę jego śmierci tuż przed występem na festiwalu w Sopocie badała prokuratura. Teraz przekazano nowe informacje w tej sprawie i poinformowano o statusie śledztwa.
Latem zeszłego roku na fanów polskiej muzyki spadła smutna wiadomość o śmierci Stanisława Soyki. Artysta miał wystąpić podczas festiwalu w Sopocie i zmarł niedługo przed swoim występem. Na początku września odbył się pogrzeb Soyki, na którym pojawili się bliscy i znajomi muzyka, a uroczystość miała charakter państwowy. Podczas ceremonii pogrzebowych przemawiała rodzina pana Stanisława, a zgromadzeni żałobnicy usłyszeli wiele wzruszających słów i wspomnień.
Zobacz także: Podczas pogrzebu Soyki wybrzmiał list napisany przez SYNÓW. "Bywało burzliwie. Za każdy z błędów zapłacił"
Martyna Wojciechowska wspomina śmierć ojca swojej córki: "Obiecałam sobie, że nie będę mamą i tatą"
Nowe wieści w sprawie śmierci Stanisława Soyki
Po śmierci artysty sprawą zajęła się prokuratura - przeprowadzono sekcję zwłok, która wykazała, że nie stwierdzono żadnych obrażeń na ciele oraz udziału osób trzecich. Teraz, jak informuje Polska Agencja Prasowa, Prokuratura Rejonowa w Sopocie umorzyła śledztwo dotyczące śmierci Soyki. Jak oficjalnie podano, "czyn nie zawierał znamion czynu zabronionego", a decyzja o umorzeniu zapadła już 10 grudnia. Informację tę potwierdził rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Natomiast szanując wolę rodziny zmarłego więcej informacji na temat przedmiotowego śledztwa nie udzielamy
Stanisław Soyka miał 66 lat.