Odchudzona o 30 kilogramów Lizzo chwali się sylwetką w cekinowej mini. Robi wrażenie? (FOTO)
Lizzo w ostatnich miesiącach regularnie chwali się w sieci postępami swojej metamorfozy po zrzuceniu 30 kilogramów. Teraz po raz kolejny wyeksponowała sylwetkę, pozując za kulisami koncertu w różowej mini.
Lizzo ma na swoim koncie niejeden muzyczny sukces. Wokalistka zgarnęła między innymi 4 nagrody Grammy. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy artystka przyciąga uwagę mediów i fanów także za sprawą swojej spektakularnej metamorfozy. Zrzuciła już 30 kilogramów, a efekty przemiany są widoczne gołym okiem.
Jak to zwykle bywa w podobnych przypadkach, w sieci nie brakuje sugestii, że Lizzo chudnie za sprawą zażywania popularnego wśród gwiazd leku na cukrzycę. Główna zainteresowana deklaruje jednak, że jest to efekt wyłącznie jej ciężkiej pracy. Proces zrzucania kolejnych kilogramów wokalistka regularnie dokumentuje w mediach społecznościowych. Jej przemianę widać także na zdjęciach wykonanych przez paparazzi.
Natsu komentuje swój nieudany występ w "TzG". Nie obyło się bez płaczu. Bała się, że odpadnie?
Lizzo chwali się odchudzoną sylwetką
Niedawno Lizzo po raz kolejny pochwaliła się w sieci odmienioną sylwetką. Przy okazji koncertu w Houston zrobiła sobie fotkę za kulisami. Pokazała się światu w różowej, cekinowej sukience mini, do której dopasowała czarne szpilki z paskiem na kostce.
Przypomnijmy, że w listopadzie ubiegłego roku wokalistka zamieściła na Substacku tekst, w którym opowiedziała o swojej metamorfozie. Przyznała wówczas, że jej ciało zawsze będzie nosiło ślady wcześniejszej wagi, ale napawa ją to dumą.
Nigdy nie chodziło mi o to, żeby być "szczupłą". Nie sądzę nawet, żeby kiedykolwiek można było uznać mnie za "szczupłą". Zawsze będę miała rozstępy i skórę kobiety, która nosi duże obciążenie. I jestem z tego dumna. Nawet jeśli świat tego nie chce. - napisała.
W dalszej części zaapelowała także o to, by pozwolić kobietom się zmieniać, jeśli czują, że to dla nich najlepsza droga.
Miałam dość tego, że moja tożsamość była przyćmiona przez moją tuszę. Ludzie nie potrafili dostrzec mojego talentu muzycznego, ponieważ byli zbyt zajęci oskarżaniem mnie o to, że "bycie grubą" stanowi całą moją osobowość. Wiem, że moja historia nie jest wyjątkowa. (...) Nie ma nic złego w życiu w większym ciele. Nie ma nic złego w byciu otyłym. Ale jeśli kobieta chce się zmienić, powinna mieć prawo do zmiany - zaapelowała.
Metamorfoza godna podziwu?
Zobacz także: Lżejsza o ponad 30 KILOGRAMÓW Lizzo drepcze po Los Angeles w klapkach z puszkiem (ZDJĘCIA)