Ola Budka przekazała informację o 12 punktach dla Izraela. Po lawinie hejtu wydała OŚWIADCZENIE: "NIE BRAŁAM udziału w głosowaniu"
Decyzja polskich jurorów o przyznaniu największej liczby punktów Izraelowi wywołała olbrzymie poruszenie. Rykoszetem oberwała za to Ola Budka, która musiała przekazać te wieści na wizji. Po zakończeniu finału Eurowizji dziennikarka opublikowała oświadczenie.
Jubileuszowy, 70. Konkurs Piosenki Eurowizji przyniósł niezwykle zaskakujące rozstrzygnięcie. Wbrew przewidywaniom bukmacherów po raz pierwszy w historii wydarzenia po zwycięstwo sięgnęła Bułgaria. Od kilku godzin najpopularniejszym słowem na naszym kontynencie bez dwóch zdań jest "Bangaranga".
Ci, którzy obstawili miejsce Alicji Szemplińskiej w pierwszej połowie stawki, mogą cieszyć się dodatkowym zastrzykiem gotówki. Niestety, nie mogło obyć się bez "ale". Poza pogrążeniem Polski w televotingu olbrzymi niesmak wywołała decyzja naszego jury o nagrodzeniu 12 punktami reprezentanta Izraela.
Zagraniczni dziennikarze oceniają występ Polki. W opiniach przewija się jeden aspekt
Ola Budka wystosowała emocjonalne oświadczenie
Na "liście wstydu", jak niektórzy określają skład polskiego jury, znaleźli się: Eliza Orzechowska, Filip Kuncewicz, Jan Piwowarczyk, Maurycy Żółtański, Staś Kukulski, Viki Gabor oraz Wiktoria Kida. Część z nich, jak np. zwyciężczyni Eurowizji Junior, zdążyła zabezpieczyć się na wypadek ewentualnego ataku ze strony rozgniewanych internautów. Viki najzwyczajniej w świecie zablokowała komentarze w mediach społecznościowych.
Niestety, na taki sam pomysł nie wpadła Ola Budka, dziennikarka muzyczna, która po raz drugi z rzędu przedstawiła punktację z Polski. Pomimo tego, że nie miała nawet najmniejszego wpływu na przebieg głosowania, i tak musiała zmierzyć się z ostrą krytyką. Późną nocą napisała na ten temat kilka słów.
Nie zgadzam się na hejt, który się na mnie wylewa. Jestem rzeczniczką polskiego jury, a nie jego członkinią. Nie brałam udziału w głosowaniu. Wyniki dostaję tuż przed wejściem na wizję, więc nie mogę uzależniać swojej roli od wyników głosowania jury. Nie ma tu miejsca na moje prywatne poglądy
Pomimo tej nieprzyjemnej sytuacji prezenterka Radia 357 dodała, że w przyszłym roku chętnie powróci do roli rzeczniczki.
ZOBACZ TEŻ: Eurowizja 2026. Izrael wygrał w głosowaniu naszego jury. Widzowie z Polski wybrali INNEGO ZWYCIĘZCĘ!