Olaf Lubaszenko już od wielu lat należy do ścisłej czołówki najpopularniejszych polskich aktorów i reżyserów. Choć na ekranie i deskach teatru od zawsze tryskał charyzmą, poza kamerami stoczył wycieńczającą batalię o własne życie i zdrowie, bowiem w najgorszym momencie waga artysty wskazywała aż 165 kilogramów.
Olaf Lubaszenko przeszedł imponującą metamorfozę
Dodatkowe kilogramy nie tylko utrudniały gwiazdorowi codzienne funkcjonowanie czy wywoływały ogromne problemy ze stawami, ale były też objawem znacznie głębszych schorzeń. Lubaszenko nie ukrywał, iż jego otyłość była ściśle powiązana z depresją i cukrzycą typu 2.
Moja waga jest objawem, a nie przyczyną. Z przyczyną sobie poradziłem. Tyle że naprawdę nie ma znaczenia, co było pierwsze – depresja i otyłość to upiorne siostry bliźniaczki. Świetnie ze sobą zgrane i dopasowane. Mają jeszcze dwójkę rodzeństwa: to cukrzyca i bezdech senny – przyznał Lubaszenko w rozmowie z "Newsweekiem".
ZOBACZ TAKŻE: Niepokojąca MODA NA CHUDOŚĆ opanowała Hollywood. Media alarmują o powrocie trendu "heroin chic" (ZDJĘCIA)
WIDEOEla Romanowska NIE WRACA w nowym sezonie "Rancza". Piotr Pręgowski komentuje brak serialowej żony
Zanim aktor podjął stanowczą walkę o zdrowie, rozważał nawet poddanie się operacji bariatrycznej. Lęk przed powikłaniami i zalecenia lekarzy sprawiły jednak, że najpierw zdecydował się spróbować bardziej tradycyjnych metod pod okiem specjalistów, czyli endokrynologa, psychologa oraz dietetyka.
Olaf Lubaszenko zrezygnował z trzech rzeczy
Zmiana nastawienia zdecydowanie przyniosła efekty. Dziś Lubaszenko może pochwalić się odmienionym wyglądem i utratą 80 nadprogramowych kilogramów. Jakiś czas temu w rozmowie z Joanną Przetakiewicz wyznał, że kluczowe okazało się odstawienie tylko trzech produktów, które wcześniej regularnie gościły w jego jadłospisie.
Oczywiście nie była to czysta magia, był w tym też rodzaj naukowej podpory. Chodziło mi o dietę. Wystarczyło odstawić praktycznie trzy rzeczy, żeby to ruszyło z tak niesamowitą siłą — mówił Joannie Przetakiewicz w programie "Życie od Nowa".
ZOBACZ TAKŻE: Tak kilka lat temu Karolinie Szostak udało się zrzucić 30 KG. Jadła tylko 800 kcal dziennie
Największą słabością aktora, z której musiał zrezygnować, była popularna cola. To po ten słynny czarny napój Lubaszenko miał sięgać niemal bez ograniczeń. Słodkie napoje zastąpił wodą. Dodatkowo wprowadził do swojej codzienności aktywności fizyczną.