Oliwia Bieniuk o realiach życia po szkole aktorskiej: "Mam okres przejściowy (...). Chciałabym dostać JAKĄKOLWIEK ROLĘ"
Oliwia Bieniuk przy okazji ramówki TVN udzieliła Pudelkowi wywiadu. Opowiedziała nam o realiach życia po szkole aktorskiej. Przyznała, że obecnie ma "okres przejściowy".
Oliwia Bieniuk próbuje swoich sił w show-biznesie. Córka Jarosława Bieniuka i zmarłej w 2014 Anny Przybylskiej poszła w ślady mamy i niedawno odebrała dyplom ukończenia Warszawskiej Szkoły Filmowej.
Przy okazji ramówki TVN Oliwia udzieliła Pudelkowi wywiadu i opowiedziała nieco więcej o realiach życia po ukończeniu szkoły aktorskiej.
Skończyłam niedawno szkołę aktorską i teraz mam taki trochę okres przejściowy
Jak się skończy szkołę, to nie jest tak, że od razu dostaje się pracę i się gra albo chodzi się na plany i po prostu się jest w tym zawodzie. Jest to taki okres, gdzie ja dostałam oczywiście parę propozycji, ale one są na dosyć wczesnym etapie i jeszcze nie za wiele mogę o nich mówić - powiedziała.
Oliwia została też zapytana o wymarzoną rolę filmową.
Ja przede wszystkim na początku chciałabym dostać jakąkolwiek rolę. To jest najważniejsze, żeby nabierać doświadczenia. A czy jest jakaś wymarzona rola? To myślę, że nie. To jest bardzo trudne pytanie, bo każda rola wygląda inaczej i to jest trudne, żeby sobie wybrać to, co byś chciała grać
Oliwia zdradziła nam też czy zamierza pokazać w mediach społecznościowych swojego ukochanego. Cała rozmowa dostępna w nagraniu powyżej.