Organizatorzy Oscarów KRYTYKOWANI za przerywanie laureatom: "Hańba dla twórców. To było absolutnie OBRZYDLIWE" (WIDEO)
Oscary 2026 rozdane. Widzowie narzekają na nudę i... organizatorów gali. W sieci pojawiły się głosy krytyki dotyczące przerywania przemówień nagrodzonych statuetkami laureatów.
W nocy z 15 na 16 marca odbyła się 98. ceremonia wręczenia Oscarów. W słynnym Dolby Theatre w Los Angeles brylowała plejada gwiazd światowego kina. Największym zwycięzcą okazał się obraz "Jedna bitwa po drugiej", który otrzymał aż sześć nagród, w tym za najlepszy film. W kategorii najlepszy aktor Akademia nagrodziła Michaela B. Jordana. Nagroda dla najlepszej aktorki powędrowała do Jessie Buckley.
Anna Wendzikowska o rynku seriali
Oscary 2026. Organizatorzy skrytykowani
Podczas gali miało miejsce kilka incydentów, które wywołały oburzenie wśród widzów. Przemówienia laureatów były przerywane przez organizatorów. W przypadku twórców utworu "Golden" z filmu "K-Popowe łowczynie demonów" (zwycięzca w kategorii najlepsza piosenka oryginalna) jedynie wokalistka Ejae zdążyła się wypowiedzieć i podziękować. Próba mówienia przez kolejną osobę została zagłuszona muzyką. Artyści sami nie kryli zdziwienia.
Nagrania uwieczniające ten moment szybko poniosły się po sieci, a internauci nie szczędzą gorzkich słów pod adresem organizatorów gali.
Zagłuszanie ich przemówienia przy odbiorze nagrody głośną muzyką było nieprofesjonalne, to brak szacunku wobec zwycięzców; Hańba dla twórców, którzy stoją za największą piosenką roku; To było absolutnie obrzydliwe. Twórcy "Golden" nie przestali dziękować swoim ludziom, a oni po prostu włączyli muzykę i ich odcięli. Obrzydliwe, lekceważące, producenci mają gdzieś zwycięzców. Wow; Naprawdę nienawidzę, kiedy zagłuszają ich muzyką, żeby zeszli ze sceny. Ci ludzie właśnie zdobyli najwyższe wyróżnienie w świecie filmu, a wy chcecie zaoszczędzić kilka sekund na kolejny słaby skecz - brzmią wpisy w serwisie X.
Na tym nie koniec. Podobna sytuacja miała miejsce podczas wręczenia nagrody za najlepszy film krótkometrażowy "Dwie osoby wymieniające się śliną". Po wyemitowaniu nagrania z podziękowaniami od reżyserki Natalie Musteata'y, mikrofon wyłączono współreżyserowi dzieła Alexandre'owi Singhowi. Ten jednak został ostatecznie dopuszczony do głosu dzięki interwencji prowadzącego Conana O'Briena.
Rozumiem, że mamy mało czasu, ale odłączanie mężczyźnie mikrofonu, kiedy mówi, jest przezabawne - powiedział.