Grażyna Szapołowska PSIOCZY NA NFZ po wizycie w szpitalu. "To jest skandaliczne"
Grażyna Szapołowska nie kryła oburzenia po wizycie w jednym z warszawskich szpitali. Aktorka opublikowała w sieci nagranie, w którym ujawniła, że jej przyjaciel ze skierowaniem do hematologa "na cito" miałby czekać na wizytę aż do sierpnia przyszłego roku. "To jest po prostu skandaliczne" - podsumowała wzburzona.
Grażyna Szapołowska od dekad ma status jednej z najważniejszych postaci polskiego kina, ale w mediach społecznościowych nie funkcjonuje wyłącznie jako ikona ekranu. Aktorka chętnie komentuje rzeczywistość, dzieli się osobistymi przemyśleniami i nie gryzie się w język, gdy coś wyraźnie wyprowadzi ją z równowagi. Tym razem miarka przebrała się, gdy gwiazda zderzyła się z realiami polskiej ochrony zdrowia.
Wnuczka Szapołowskiej cieszy się, że nie ma nazwiska babci. Mówi o słowach skierowanych do Pavlović: "Nie nazwała pani S*KĄ"
Grażyna Szapołowska grzmi na polską służbę zdrowia. "To jest skandaliczne"
Szapołowska nagrała się po wizycie w szpitalu, dokąd udała się z przyjacielem. Chodziło o konsultację u hematologa, który miał wydać dalsze decyzje w sprawie badań oznaczonych jako pilne. Problem w tym, że termin, jaki usłyszeli, trudno uznać za ekspresowy.
Mamy skierowanie do hematologa, który ma wydać dalszą decyzję w sprawie badań na cito. Okazuje się, że [aby] dostać się do tego lekarza, trzeba czekać do sierpnia przyszłego roku
72-letnia gwiazda nie ukrywała, że cała sytuacja ją zszokowała. W nagraniu podkreśliła, że współczuje zarówno pacjentom, którzy miesiącami czekają na specjalistów, jak i lekarzom funkcjonującym w takim systemie.
Nie wiem, co się dzieje i jak ten kraj stoi na głowie, ale współczuję i lekarzom, i pacjentom. To jest po prostu skandaliczne, co się dzieje i żeby na cito trzeba było czekać prawie półtora roku
Zobacz również: Grażyna Szapołowska buszuje po mieście i jeździ buspasem swoim mercedesem za ponad 200 TYSIĘCY ZŁOTYCH (ZDJĘCIA)
Warto dodać, że Szapołowska, która we wrześniu ubiegłego roku skończyła 72 lata, od dawna otwarcie mówi o tym, jak ważna jest dla niej kondycja. Aktorka nie ukrywa, że stara się utrzymywać ciało w ruchu i ma własne sposoby na dbanie o organizm.
Poza tym, że dużo piję i palę, uprawiam również sport. Na przykład rano biegam, a po południu ćwiczę boks
Poza mniej zdrowymi przyzwyczajeniami aktorka podkreślała też, że dużą wagę przykłada do diety, wzmacniania ciała i pracy nad kręgosłupem, bo właśnie z nim miała w przeszłości bardzo poważne problemy.
Już dawno zrozumiałam, że człowiek starzeje się od kręgosłupa. Dlatego trzeba ćwiczyć kręgosłup, przede wszystkim mięśnie brzucha. Kiedyś miałam tak straszne bóle, że dosłownie się czołgałam. Nie chciało mi się żyć