Patricia Kazadi wspomina początki kariery i gorzko podsumowuje życie uczuciowe. "POCIĄGAJĄ MNIE TOKSYCY" (WIDEO)
Patricia Kazadi to jedna z bardziej wyrazistych osobowości polskiej telewizji, ale niewiele osób zdaje sobie sprawę, że jej medialna kariera trwa już blisko 25 lat! W programie "Stare zdjęcia gwiazd" Patricia wróciła pamięcią do swoich początków w show-biznesie, w tym do występu w "Szansie na sukces" w 2002 r. W kolejnych latach przyszedł czas na pierwsze serialowe role, angaż do programów rozrywkowych i karierę muzyczną. W rozmowie z Piotrem Grabarczykiem Kazadi zdradziła, że miała na siebie określony pomysł i początkowo pojawiała się na salonach bez makijażu.
Zobacz także: Patricia Kazadi pochwaliła się zdjęciami z planu "Rancza". "20 LAT minęło! Kiedy to się stało?"
Miałam wtedy w swojej głowie plan, że będę jedyną gwiazdą , która chodzi bez makijażu. Że zmienię ten trend, że osoby publiczne muszą być wypacykowane, że będę naturalna i nie będę się stroić. Zobacz, gdzie wylądowałam - szykowałam się 2 godziny
Patricia nie ukrywa też, że nigdy nie czuła potrzeby wybierania tylko jednej ścieżki kariery i od zawsze chciała połączyć aktorstwo, śpiew i występy w telewizji. Dodała też, że "przed wybojami miłosnymi" naprawdę wierzyła, że "świat stoi przed nią otworem".
Ja przed moimi wybojami miłosnymi uważałam, że świat stoi przede mną otworem, że wszelkie marzenia, które mam w swojej głowie, to uda mi się je zrealizować - wbrew opinii innych. I wiedziałam, że będę robić to, co robię, nie miałam co do tego wątpliwości. Wiedziałam, że przede mną długa i ciężka droga pełna pracy i byłam bardzo zdeterminowana i zmotywowana
Przypomnieliśmy też Kazadi jeden z głośniejszych nagłówków na Pudelku, a konkretnie ten z 2010 r., gdy wyznała w jednym z wywiadów, że "pociągają ją frajerzy". Dziś zmodyfikowałaby nieco tę wypowiedź.
Dzisiaj zmieniłabym słowo "frajerzy", bo jest niemiłe, pejoratywne. Dzisiaj w ogóle bym tak nie powiedziała - powiedziałabym, że pociągają mnie toksycy. Ja mówię, że żywię się toksyną, jeśli chodzi o relacje damsko-męskie. (śmiech) I dlatego już nie wchodzę do tych tematów, w ogóle nie interesuje mnie na razie relacja. Jestem sama cztery lata i powiem ci, że nigdy nie byłam szczęśliwsza. Najlepszy etap w moim życiu - czuję się świadoma, spokojna
Prowadząca "Must Be The Music" mocno przeżyła ostatnią relację, w której partner jej zdaniem był niezwykle kontrolujący. Do tego stopnia, że używał archiwalnych wypowiedzi celebrytki przeciwko niej.
To była osoba tak zazdrosna, tak kontrolująca, tak osaczająca, że nawet kiedy się rozstaliśmy i on zaczął spotykać się z kimś innym, dalej kontrolował, co ja robię i próbował się w to wdrożyć. Do tego stopnia, że zbierał wycinki starych gazet i np. powiedziałam, że nie chcę czegoś tam zrobić, a on "zobacz, w 2006 z innym facetem mówiłaś, że chcesz" i tego typu akcje. To był już taki rodzaj toksyny, że jak potem jesteś wolny, to się tym tak cieszysz i karmisz, że teraz ciężko będzie wrócić do relacji
Teraz Kazadi skupia się na kontynuowaniu kariery muzycznej i przygotowuje nowy materiał, który już niebawem ma mieć swoją premierę.
Nie mogę się doczekać, bo już niedługo wychodzi pierwszy singiel, a już tych singli nagranych jest osiem, więc będę was raczyć muzyką i nie mogę się doczekać koncertów. Czuję się szczęśliwa i spełniona, zaopiekowana, spokojna. Wspaniałe uczucie! (Tworzenie muzyki - przyp. red.) jest dla mnie bardzo uwalniające. Jak śpiewam, jak piszemy muzykę, siedzimy w studio, czuję, że mam powołanie i że mam cel. A to ważne, mieć cel
Zobacz także: Patricia Kazadi uzbrojona w czerwoną kreację i XIX-wieczną biżuterię bryluje na "bridgertonowym balu" w Bukareszcie (FOTO)