Paweł P. PRZERYWA MILCZENIE w nowej książce o sprawie Iwony Wieczorek! "To była koleżeńska znajomość"
Na łamach książki "Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstw" Paweł P. opowiedział o znajomości z 19-letnią gdańszczanką i przedstawił swoją wersję wydarzeń z 2010 roku.
Iwona Wieczorek zaginęła w lipcu 2010 roku w Trójmieście. Sprawa od lat budzi ogromne emocje. Głównie za sprawą tego, że mimo intensywnych poszukiwań i śledztw, do dziś nie udało się ustalić, co dokładnie wydarzyło się feralnej nocy. W toku postępowania pojawiały się różne hipotezy i tropy, jednak żaden nie doprowadził do przełomu. Sprawa była wielokrotnie wznawiana, a działania policji i prokuratury poddawano krytyce. Nastolatka, która zapadła się pod ziemię, stała się symbolem niewyjaśnionych zaginięć w Polsce.
Matka Iwony Wieczorek ujawnia, że córka jej się śni
Do sprzedaży właśnie trafiła nowa książka - "Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstw". Autorzy, Marta Bilska i Mikołaj Podolski, opisują kulisy poszukiwań 19-latki, analizują akta oraz rozmawiają z osobami zaangażowanymi w sprawę. Co więcej, w książce po raz pierwszy swoją wersję wydarzeń przedstawia Paweł P.
Postać mężczyzny od początku budziła kontrowersje. Z jednej strony był jednym z głównych podejrzanych, a z drugiej aktywnie uczestniczył w poszukiwaniach gdańszczanki. To właśnie m.in. z nim 19-latka spędziła większość czasu w dniu zaginięcia. W 2022 roku mężczyzna usłyszał zarzuty utrudniania postępowania karnego poprzez usuwanie dowodów, zacieranie śladów przestępstwa, a także podawania nieprawdziwych informacji. Dzięki wpłaconemu poręczeniu majątkowemu, uniknął aresztu. Rok później ponownie został zatrzymany. Tym razem wzwiązku ze śledztwem dotyczącym karuzeli podatkowej.
Paweł P. przerywa milczenie. Oto jak poznał się z Iwoną Wieczorek
Na łamach książki Paweł wrócił wspomnieniami do znajomości z Iwoną. Opowiedział, że w 2011 roku zrobił sobie przerwę między szkołą średnią a studiami i pracował w firmie budowlanej ojca. Wieczorek była od niego trzy lata młodsza i poznał ją dopiero na kilka tygodni przed zaginięciem.
Nie potrafię sobie przypomnieć, w jaki sposób się poznaliśmy. (...) To mogło być jakiś miesiąc przed zaginięciem. Pamiętam, że znałem już wcześniej Kasię, jej przyjaciółkę. Kojarzyłem też Patryka, czyli chłopaka Iwony - mieliśmy wspólnych kolegów - czytamy w "Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstw".
Mężczyzna twierdzi, że z Iwoną łączyła go jedynie "znajomość koleżeńska".
Nigdy nie byłem w mieszkaniu Iwony przed jej zaginięciem. Nie kojarzę też, żebym kiedykolwiek widział się z nią sam na sam.
To właśnie Paweł zaproponował zaginionej wyjście do Dream Clubu.
Pewnego dnia zaprosiłem ją do Dream Clubu. Wiedziałem, że niedawno rozstała się z Patrykiem. Uważałem, że to fajna, ładna dziewczyna, ale nie miałem wobec niej żadnych planów. Miała przyjść ze swoją koleżanką Adrią, a ja ze swoimi kolegami: Adrianem i Markiem. (...)
Feralny lipcowy wieczór zaczął się jednak od imprezy na działce należącej do dziadków Pawła P. Mężczyzna twierdzi jednak, że nie wydarzyło się tam nic nadzwyczajnego.
Był tylko alkohol. Ja w tamtym czasie żadnych innych używek nie próbowałem. Było wesoło. Nie zapamiętałem nic szczególnego z pobytu na działce. Nikt się nie upił, nie zrobił nic głupiego. Iwona była wesoła, ale na pewno nie pijana. Paliła papierosy, tylko ona i Marek. Można było zauważyć, że Adria i Iwona to dobre przyjaciółki. Siedzieliśmy głównie na zewnątrz, na tarasie, żartowaliśmy - wspomina w książce i opowiada dalej:
Potem zamówiliśmy taksówkę pod sklep przy pętli przy ulicy Niepodległości. Po drodze przez chwilę niosłem Iwonę na barana, bo bolały ją nogi. Ale to była chwila - resztę drogi szła normalnie, prosto. (...)Był ciepły wieczór, nie padał wtedy deszcz, a cały Monciak był zawalony ludźmi, którzy się tam bawili. Nigdzie się nie zatrzymywaliśmy; zgodnie z wcześniejszym planem poszliśmy prosto do Dream Clubu.
Z okazji 30. lat Wirtualnej Polski zapraszamy do udziału w konkursie "Za co kochasz internet?". Do wygrania aż kilkaset podwójnych biletów na wyjątkowy koncert sanah, który odbędzie się 19 września 2025 r. na PGE Narodowym. Pokaż swoją kreatywność i świętuj razem z nami! Szczegóły i formularz zgłoszeniowy znajdziesz na stronie 30lat.wp.pl/konkurs
Mężczyzna w średnim wieku, który niewiele chce od życia. Kiedyś myślał o zostaniu prawnikiem, ale na marzeniach się skończyło. Do pracy w redakcji stara się podchodzić nieemocjonalnie. Prywatnie fan Magdy Gessler, "Klanu" i wędkowania.