Pep Guardiola rozwiódł się z żoną po 30 latach i już jest zakochany?! W mediach huczy o jego relacji z prezenterką
Na początku ubiegłego roku media donosiły o rozstaniu wieloletniego trenera Manchester City z żoną. Teraz uwagę dziennikarzy przyciągnęła relacja Guardioli z komentatorką. Natalie Pike jest częścią zespołu, którym do niedawna zarządzał.
Na początku ubiegłego roku media informowały, że Pep Guardiola rozstał się z żoną po trzech dekadach wspólnego życia. Relacje łączące byłych małżonków mają być przyjacielskie. Cristina Serra od kilku lat mieszka w Barcelonie, gdzie prowadzi własny biznes. Informator "Daily Mail" przekazał, że rozłąka miała być jednym z powodów rozstania.
Anna Mucha miała 22 lata, gdy związała się z Wojewódzkim. On dobijał do 40-ki: "TO JA GO UWIODŁAM!"
Pep Guardiola jest zakochany?
Teraz uwagę mediów przyciągnęła relacja wieloletniego trenera Manchesteru City z komentatorką. Natalie Pike jest fanką klubu, który do niedawna prowadził Guardiola, a w 2011 roku dołączyła do ich zespołu w roli prezenterki.
Natalie zajmowała się prowadzeniem programu i przeprowadzała większość wywiadów z zawodnikami oraz trenerem. Zaprzyjaźnili się - przekazało źródło The Sun.
Pod koniec maja Pep Guardiola po dekadzie wspólnej pracy pożegnał się z ekipą Manchester City. Z tej okazji, po ostatnim meczu, Pike przeprowadziła z nim wywiad i na oczach wypełnionego po brzegi stadionu wyraziła wdzięczność dla jego pracy.
To, co zrobiłeś dla naszego klubu piłkarskiego, jest nieocenione. Manchester jest smutny dzięki tobie, Pep - wyznała.
Natalie Pike zamieściła też z tej okazji kilka postów na Instagramie. W jednym z nich pokazała kadr z wywiadu z Guardiolą i nagranie, na którym cieszy się z sukcesu w grze napisała: "Kocham cię, Pep, ale ja i fantasy football [gra strategiczna - przyp. red.] jesteśmy na zawsze." Komentatorka udostępniła też w mediach społecznościowych nagranie, na którym podczas imprezy z udziałem innych przedstawicieli klubu rzucają się sobie w ramiona, a trener daje jej buziaka w policzek.
Warto wspomnieć, że w trakcie pandemii Natalie przeszła rozstanie, a o bólu po zakończeniu małżeństwa mówiła otwarcie w wywiadach.
Nigdy wcześniej nie doświadczyłam takiej samotności ani smutku. Myślę, że każdy, kto przechodzi przez rozwód, otacza się przyjaciółmi i rodziną – wychodzi gdzieś, upija się i robi różne rzeczy, żeby się od tego oderwać. Ale nie mogłam tego zrobić, bo trwała właśnie kwarantanna. Byłam na dnie - naprawdę, dosłownie na samym dnie - mówiła dla magazynu Brood.
Jest coś na rzeczy?
Zobacz także: Marcela Leszczak wymownie o rozstaniach i życiu singielki: "Lepiej być samemu niż brać PÓŁŚRODKI"