Piotr Korczarowski potwierdził, że NIE JEST już z Marianną. Winą za ich rozstanie obarcza internautów
Piotr Korczarowski wyjawił wreszcie status swojego związku z Marianną Schreiber. W chwili publikacji tego artykułu nie są parą. Internauci wybadali to u źródła, dopytując ekspartnera celebrytki, czy kiedykolwiek wierzył w jej szczere intencje. Padła wymowna odpowiedź.
Chwiejność uczuć jest cechą, która paradoksalnie najbardziej zbliżyła do siebie Mariannę Schreiber i Piotra Korczarowskiego. Nasi ulubieńcy regularnie schodzą się i rozchodzą, czym nawet nie są już w stanie zaskoczyć odbiorców swoich treści. W ostatnim tygodniu stycznia zapanował u nich gorszy czas, w związku z czym przynajmniej na razie nie będziemy obsypywani ich słodkimi foteczkami. Wcale nie jesteśmy pewni, że na dniach sytuacja nagle nie odwróci się o 180 stopni.
Spieszymy z wyjaśnieniami tym, którzy pogubili się już w mariankowym uniwersum (czemu zresztą wcale się nie dziwimy). 33-latka publicznie posądziła byłego już partnera o niewierność, przedstawiając jako materiał dowodowy jego wymianę dwuznacznych wiadomości z inną kobietą rzekomo w czasie trwania ich relacji. Po obwieszczeniu, że już za niecałe 4 miesiące na jej palcu miała zalśnić obrączka, Schreiber poinformowała nas, że Piotr podobno miał na boku więcej dziewczyn.
Wszystko co udostępniłam, a to tylko 1/10, pokrywało się datami z czasem, gdy był ze mną. To nie tylko była jedna osoba. Tak, wiadomości zahaczały również o dni przerwy między nami, jednak miały swój początek i kontynuację w czasie naszej relacji. Na ten moment ten związek nie ma żadnego statusu
Marianna Schreiber chciałaby mieć kolejne dziecko. Mówi o kolejnych poprawkach w wyglądzie i idealnym ojcu dla swojego dziecka
Piotr Korczarowski wyjaśnił przyczynę rozstania z Marianną
Internauci szczerze zainteresowani życiem uczuciowym naszych wyznawców tradycyjnego systemu wartości postanowili zaczerpnąć informacji u źródła. W związku z tym Piotr Korczarowski został zalany pytaniami o swoją byłą już ukochaną. Jedno z nich dotyczyło sugerowanego robienia zasięgów przez Mariannę na ciągłym upublicznianiu związku.
Wolałbym już nic na ten temat nie pisać. Czy mogę was o to prosić, by skończyły się pytania o nią i o nas? Gdyby nie obecność tej relacji w social mediach z pewnością dalej bylibyśmy razem. Żaden związek nie przetrwa jednak udziału tysięcy ludzi, z których połowa nienawidzi, snuje intrygi i zazdrości
Tym samym 38-latek potwierdził, że ich relacja uczuciowa nie przetrwała próby czasu. Trudno jednak winić o to internautów, którzy w zasadzie mieli podany na tacy każdy szczegół życia prywatnego celebrytki.
Myślicie, że po raz kolejny dadzą sobie szansę?