Policja opublikowała komunikat po śmierci Łukasza Litewki. "Nie ma żadnych potwierdzonych ustaleń wskazujących, aby zdarzenie miało charakter CELOWY"
Łukasz Litewka, 36-letni poseł Nowej Lewicy, zginął wczoraj w tragicznym wypadku. W internecie natychmiast pojawiło się mnóstwo teorii dotyczących jego śmierci. Policja opublikowała w piątek nowy komunikat.
Nie żyje Łukasz Litewka. 36-letni parlamentarzysta Nowej Lewicy zginął w wypadku drogowym, do którego doszło wczoraj około godziny 13. Z ustaleń policji wynika, że na ulicy Kazimierzowskiej łączącej Dąbrowę Górniczą z Sosnowcem kierowca auta osobowego potrącił jadącego na rowerze polityka. Pomimo podjętej reanimacji nie udało się go uratować - zmarł na miejscu. Tragiczne informacje potwierdził rzecznik ugrupowania, Łukasz Michnik.
Po śmierci posła w internecie pojawiło się wiele pełnych emocji pożegnań. Wzruszające wpisy publikują zarówno jego bliscy, jak i gwiazdy, w tym Doda, Joanna Jabłczyńska, Natalia Siwiec czy Małgorzata Rozenek-Majdan.
Sprawą zajmuje się prokuratura. Badanie alkomatem wykazało, że 57-letni kierowca był trzeźwy, jednak zlecono dodatkowe testy toksykologiczne. Według wstępnych ustaleń samochód po potrąceniu Litewki zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Informację WP przekazał rzecznik prokuratury Bartosz Kilian.
Ostre przemówienie Dody podczas komisji sejmowej: "TO JEST PUDROWANIE PULSUJĄCEGO PRYSZCZA". Nawet Rozenek biła jej brawo
Śląska policja komentuje śmierć Łukasza Litewki
Głos w sprawie śmierci Łukasza Litewki oficjalnie zabrała śląska policja. Funkcjonariusze opublikowali oświadczenie na swoim facebookowym profilu.
W związku z wypadkiem drogowym, do którego doszło 23 kwietnia br. w Dąbrowie Górniczej, oraz w którym śmierć poniósł poseł, w przestrzeni publicznej - w szczególności w mediach społecznościowych - pojawiają się liczne komentarze oraz spekulacje dotyczące okoliczności tego zdarzenia. Apelujemy o zachowanie spokoju i rozwagi. Na chwilę obecną nie ma żadnych potwierdzonych ustaleń wskazujących, aby zdarzenie miało charakter celowy. Trwają intensywne czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności wypadku
Funkcjonariusze zaapelowali o spokój i rozwagę, a także cierpliwość. Policja podkreśliła, aby nie udostępniać pochopnie wszystkich informacji na ten temat i zwracać uwagę na krążące fake newsy. Służby poprosiły też wszystkich, którzy dysponują wiedzą o tym wydarzeniu lub nagraniami z kamer, by zgłosili się na posterunek lub do prokuratury.
Prosimy o powstrzymanie się od publikowania i rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji, które mogą wprowadzać w błąd oraz niepotrzebnie potęgować emocje. Jednocześnie zwracamy się z apelem do wszystkich osób, które były świadkami zdarzenia lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w jego wyjaśnieniu, o kontakt z policją lub prokuraturą. Apel kierujemy również do kierowców, którzy przejeżdżali w tym czasie przez miejsce zdarzenia i mogą posiadać nagrania z kamer samochodowych. Dziękujemy za odpowiedzialne podejście i współpracę.