Policja przekazała NOWE INFORMACJE ws. poszukiwań Emilii Koprowskiej

Odnalezienie plecaka zaginionej 37-latki całkowicie zmienia kierunek działań służb w Darłowie. Jak ustalił "Fakt", śledczy zrezygnowali z przeszukiwania wybrzeża i przenieśli się w głąb lądu, wdrażając do akcji zupełnie nową taktykę – tzw. metodę szybkiej trójki.

Nowe informacje ws. poszukiwań Emilii KoprowskiejNowe informacje ws. poszukiwań Emilii Koprowskiej
Źródło zdjęć: © FORUM, Materiały prasowe
Venus

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

W poszukiwaniach zaginionej pod koniec sierpnia Emilii Koprowskiej nastąpił ważny przełom. Służbom udało się natrafić na plecak należący do kobiety, co wymusiło natychmiastową zmianę obszaru działań poszukiwawczych.

To plecak, w którym były dwa pęki kluczy i drobne przedmioty osobiste. Plecak został odnaleziony na polu rolnym, około 2 km od miejsca festiwalu, po którym zaginęła kobieta. To są okolice Hotelu Jan i aquaparku przy al. Jana Pawła II, po linii prostej w głąb lądu – poinformowała w rozmowie z "Faktem" Izabela Sreberska, rzeczniczka prasowa koszalińskiej policji.

W oparciu o te znaleziska, we wtorek, 22 września od wczesnych godzin porannych wznowiono akcję w terenie. Jak ustalił reporter "Faktu", przeczesywany jest bardzo duży, bo liczący około 200 hektarów obszar między Darłowem a Cisewem. Do pracy skierowano blisko 50 osób – zarówno policjantów, jak i ratowników z Brzegowej Stacji Ratownictwa Morskiego. Trudny teren, obejmujący głównie pola, łąki oraz działki letniskowe, sprawdzany jest przy użyciu dronów, quadów i samochodów terenowych.


WIDEO
Matka Iwony Wieczorek ujawnia, że córka jej się śni

Wznowiono poszukiwania Emilii Koprowskiej. Służby obrały nową taktykę

Dotychczasowe działania operacyjne skupiały się głównie na pasie nadmorskim, zaledwie 100–200 metrów od brzegu. Odnalezienie rzeczy osobistych skierowało jednak ratowników daleko w głąb lądu. Zmianie uległ również sam sposób prowadzenia akcji.

Według relacji obecnego na miejscu reportera "Faktu", ratownicy odeszli od klasycznego poruszania się w tyralierze (pojedynczym szeregu). Zamiast tego policja wdrożyła tzw. metodę szybkiej trójki. Funkcjonariusze zostali podzieleni na małe, trzyosobowe zespoły, które sprawniej przeczesują przydzielone im sektory. Jak przekazał "Faktowi" jeden z biorących udział w operacji policjantów, bardzo ważne jest to, że celem prowadzonych działań jest wciąż znalezienie samej Emilii Koprowskiej, a nie jej ciała.

Kluczową zagadką dla śledczych pozostaje teraz ustalenie, w jaki sposób plecak znalazł się na polu – czy leżał tam niezauważony od końca sierpnia, czy też został podrzucony w ostatnich dniach.

Tło zaginięcia Emilii Koprowskiej

Przypomnijmy, że Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia w Darłowie, gdzie bawiła się na festiwalu muzyki techno. Wiadomo, że w trakcie imprezy doszło do kłótni między nią a jej mężem, po której 37-latka oddaliła się w nieznanym kierunku. Jej mąż utrzymuje, że ich ostatni kontakt miał miejsce wieczorem tego samego dnia. Warto dodać, że dwa tygodnie temu, niedaleko miejsca, w którym odbywał się festiwal, policja zabezpieczyła telefon zaginionej.

Emilia Koprowska
Emilia Koprowska © Facebook
Emilia Koprowska
Emilia Koprowska © Facebook
Emilia Koprowska
Emilia Koprowska © Facebook
Emilia Koprowska
Emilia Koprowska © Facebook
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą