Polsat potwierdził udział 82-LETNIEGO (!) Rosiewicza w "TzG" i... podzielił internet. "Znowu będzie przepychanie z odcinka na odcinek"
Polsat potwierdził, że na parkiecie "Tańca z Gwiazdami" pojawi się 82-letni Andrzej Rosiewicz, który przejdzie do historii programu jako jego najstarszy uczestnik. Decyzja stacji od razu podzieliła internautów - jedni nie kryją zachwytu, inni otwarcie zastanawiają się, czy udział artysty to aby na pewno dobry pomysł.
Nowa edycja "Tańca z Gwiazdami" zbliża się wielkimi krokami. Już po wakacjach na parkiecie pojawią się kolejne gwiazdy, które zawalczą o Kryształową Kulę. Polsat zdążył już potwierdzić udział Mandaryny i Heleny Englert, a Pudelek nieoficjalnie ustalił, że swoje umiejętności zaprezentuje również Żurnalista, który długo negocjował warunki swojego występu.
Teraz stacja odkryła kolejną kartę. W piątkowym wydaniu "Halo tu Polsat" ogłoszono udział Andrzeja Rosiewicza.
TYLKO NA PUDELKU: Wiemy, kto może zostać NOWYM JUROREM w "Tańcu z Gwiazdami"! "Wszystko jest na dobrej drodze"
"Taniec z gwiazdami" stawia na kontrowersje. Czy to przyciągnie widzów przed telewizory?
Andrzej Rosiewicz w "Tańcu z Gwiazdami". Co na to widzowie?
82-letni Rosiewicz zapisze się w historii polskiego "Tańca z Gwiazdami" jako najstarszy uczestnik programu. Do absolutnego rekordzisty, włoskiego aktora Giorgio Albertazziego, który tańczył w wieku 91 lat, jeszcze mu daleko. Mimo to decyzja Polsatu wywołała gorącą dyskusję - część internautów kibicuje artyście, inni obawiają się, czy intensywne treningi nie okażą się dla niego zbyt dużym wyzwaniem.
I to jest prawdziwa legenda; Rozwali ten parkiet; Wielki szacunek dla Pana Andrzeja za odwagę!; Ma mój głos; Dobrze, że dajecie szanse starszym ludziom; Wziąć do udziału seniora, a później dawać niskie noty, bo jednak odstaje od pozostałych. Czy nie lepiej zrobić edycję dla seniorów i traktować wszystkich na równi? Szacunek za odwagę dla Pana Andrzeja - piszą jedni.
I znowu będzie przepychanie z odcinka na odcinek… współczuję jego tancerce; Chyba kogoś poniosło; Ja rozumiem, docieranie do każdego audytorium, ale to już jest przesada; Wychodzi na to, że w każdej edycji musi być starsza osoba, która będzie bardzo odbiegać od pozostałych i zostanie kozłem ofiarnym krytykowanym przez p. Iwonę, bo tak trzeba - grzmią drudzy.
Do których opinii jest wam bliżej?