TYLKO NA PUDELKU: Żurnalista w "Tańcu z Gwiazdami". Ujawniamy, z kim zatańczy i ILE ZGARNIE za odcinek! Chciał jeszcze więcej...
Żurnalista pojawi się w nowej edycji "Tańca z Gwiazdami". Dowiedzieliśmy się, że nie tylko wybrał sobie tancerkę, ale i wynegocjował sowite wynagrodzenie. Jak ustalił Pudelek, podcaster zarobi między 20 a 25 tys. zł za odcinek.
W nowej edycji "Tańca z Gwiazdami" pojawią się m.in. Helena Englert, Mandaryna, Andrzej Rosiewicz, Joanna Jędrzejczyk czy Izabela Kuna. Pudelek dowiedział się, że pewny jest także udział Dawida Swakowskiego, czyli Żurnalisty.
Izabela Janachowska o romansach w "Tańcu z Gwiazdami": "Zderzenie się z taką bliskością i dotykiem może cię pochłonąć"
Żurnalista w "Tańcu z Gwiazdami". Oto ile zgarnie za odcinek
Teraz poznaliśmy kulisy angażu podcastera. Ponoć negocjacje z nim trwały zaskakująco długo i nie były łatwe.
Żurnalista to twardy zawodnik. Ponieważ jego podcasty są w top 3 najpopularniejszych w Polsce i wyprzedzają nawet Kubę Wojewódzkiego, to się ceni. Przez długi czas stał na stanowisku, że chce zarabiać 30 tys. zł za odcinek i uważał, że to i tak nie jest wygórowana cena - ujawnia nam osoba z produkcji.
Gdy w końcu dowiedział się, że taka stawka może pozostać tylko w sferze marzeń, zszedł z kwoty, bo już mało brakowało, a stacja by z niego zrezygnowała. A jemu marzy się ponoć zaistnienie w telewizji. Ile ostatecznie zarobi za każdy odcinek, w którym się pojawi?
Spotkał się z Polsatem w negocjacjach mniej więcej w połowie drogi. Finalnie udało się ustalić, że będzie zarabiał między 20 a 25 tys. zł za odcinek, co i tak jest bardzo dużo, bo większość uczestników zarobi mniej - dodaje nasz informator.
Jak udało nam się dowiedzieć, osobą, której najbardziej zależało na angażu skompromitowanego w różnych kręgach Żurnalisty, był sam Edward Miszczak. Dyrektor programowy Polsatu od dawna miał go na swoim radarze, stąd niedawno przyjął zaproszenie do jego podcastu, który był nagrywany na żywo w Teatrze 6. piętro.
Dla Edwarda liczą się zasięgi, a co by nie mówić o Żurnaliście, to je niewątpliwie ma. Stąd dano mu więcej pieniędzy, licząc, że materiały z nim poszybują w górę w internecie i wykręcą rekordowe wyniki. On to traktuje jako inwestycję w promocję programu w sieci. Mamy takie czasy, że taki Żurnalista może liczyć na lepsze wynagrodzenie niż znany aktor czy aktorka, którzy są dobrzy dla prestiżu programu, ale w internecie przepadają w starciu z influencerami - słyszymy.
Żurnalista zadbał też o to, by w swojej umowie wpisać punkt, który mówi, że będzie mógł wybrać sobie partnerkę. No i wybrał.
Wymarzył sobie, że chce tańczyć z Izabelą Skierską i nie ma zmiłuj. Polsat początkowo chciał go sparować z Darią Sytą, ale on nie chce słyszeć o nikim innym niż o Izie. I wygląda na to, że się nie przekona do innej tancerki i to właśnie z Izą stworzy taneczny duet - opowiada nam jeden z tancerzy.
Żurnalista miał też zapowiedzieć, że nie chce nosić na parkiecie cekinowych koszul czy rozmawiać ze wszystkimi zainteresowanymi nim dziennikarzami, gdy przyjdzie mu promować program.
Jesteście zaskoczeni jego szeregiem wymagań?