James Jordan zabrał głos po ROZSTANIU z Olą! "Moje zdrowie psychiczne od dłuższego czasu nie było w dobrym stanie"

Koniec wieloletniego małżeństwa Oli i Jamesa Jordanów. Po 22 latach od ślubu i spędzeniu razem ponad ćwierć wieku tancerze się rozstali. James przerwał milczenie w poruszającym oświadczeniu, wyznając, że wyprowadził się z domu i zmaga się z problemami ze zdrowiem psychicznym.

James Jordan przerwał milczenie po rozstaniu z Olą JordanJames Jordan przerwał milczenie po rozstaniu z Olą Jordan
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram
Venus

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Media obiegła wieść o rozstaniu jednej z najbardziej znanych par świata tańca - Oli i Jamesa Jordanów. Ich historia rozpoczęła się w 1999 roku na Blackpool Dance Festival, gdy 21-letni wówczas James poznał 15-letnią Aleksandrę Grabowską. Wkrótce przyleciał do Polski na pierwsze wspólne próby, co zaowocowało nie tylko partnerstwem na parkiecie i przeprowadzką do Wielkiej Brytanii, ale też głębokim uczuciem.

Para stanęła na ślubnym kobiercu w 2003 roku. Przez ponad dwie dekady wspólnie budowali karierę i pozycję w mediach, pracując m.in. w Hong Kongu oraz występując w czołowych programach telewizyjnych (Polacy z pewnością pamiętają Olę z roli jurorki w "Tańcu z Gwiazdami"). Po latach starań i walce z pomocą metody in vitro, w 2020 roku powitali na świecie córkę Ellę. Szerokim echem odbiła się również ich wspólna spektakularna metamorfoza i walka z nadprogramowymi kilogramami.

Mimo 22 lat małżeństwa i spędzenia razem ponad ćwierć wieku, ich relacja nie przetrwała próby czasu - w ostatnich miesiącach pozostawali w separacji, a ich drogi ostatecznie się rozeszły.


WIDEO
Antek Królikowski zapowiada, że ODWOŁA SIĘ od wyroku. "Jest skrajnie NIESPRAWIEDLIWTY"


James Jordan zabrał głos po rozstaniu z Olą Jordan

W obliczu pojawiających się doniesień prasowych oraz licznych zapytań od zatroskanych fanów, James Jordan postanowił wydać w mediach społecznościowych oficjalne oświadczenie. Tancerz potwierdził, że ich drogi się rozeszły i wyznał, że od pewnego czasu nie mieszka już z rodziną. Napisane w imieniu obojga oświadczenie łączy wspólne stanowisko na temat ich relacji z bardziej osobistymi refleksjami samego tancerza.

Po 26 latach razem, to jest coś, czego nigdy nie wyobrażaliśmy sobie, że będziemy przekazywać. W związku z niedawnymi doniesieniami prasowymi o naszej relacji oraz pytaniami, czy wszystko jest w porządku, czujemy, że ważne jest, aby wypowiedzieć się bezpośrednio, zamiast pozwolić spekulacjom czy plotkom opowiadać naszą historię. Zawsze staraliśmy się być otwarci i szczerzy z ludźmi, którzy wspierali nas przez te wszystkie lata i czujemy, że to właściwe, aby ta informacja pochodziła od nas. W tej chwili spędzamy czas osobno, przechodząc przez trudne, osobiste wyzwania. James wyprowadził się z rodzinnego domu jakiś czas temu. To była dla nas obojga niezwykle bolesna i emocjonalna droga i z pewnością nie była to łatwa decyzja.

Mimo trudnego momentu i emocjonalnego kryzysu, byli partnerzy starają się stawiać na pierwszym miejscu dobro swojej kilkuletniej córki. James zdobył się również na wyjątkowo szczerze wyznanie na temat swojego stanu psychicznego.

Naszym bezwzględnym priorytetem, teraz i zawsze, jest nasza piękna córka Ella. Jest w centrum wszystkiego, co robimy. Jesteśmy w pełni oddani wspólnemu wychowywaniu jej z całą miłością, troską i stabilizacją, na jaką zasługuje. Mówiąc osobiście, moje zdrowie psychiczne od dłuższego czasu nie było w dobrym stanie. Zmagałem się z tym bardziej, niż pozwalałem ludziom dostrzec. Potrzebuję czasu, aby skupić się na powrocie do zdrowia - zarówno dla siebie, jak i dla Elli.

W podsumowaniu swojego wpisu tancerz zwrócił się bezpośrednio do fanów i dziennikarzy. Poprosił o powstrzymanie się od wyciągania pochopnych wniosków i uszanowanie ich trudnej sytuacji rodzinnej.

Żadne z nas nie jest obecnie w dobrym miejscu. Oboje robimy, co w naszej mocy, by przejść przez jeden z najtrudniejszych rozdziałów naszego życia i prosimy, by pamiętać, że za każdym nagłówkiem, komentarzem i postem stoją prawdziwi ludzie i prawdziwe emocje. Nie wiemy dokładnie, co przyniesie przyszłość. Na razie bierzemy wszystko dzień po dniu, robiąc to, co oboje uważamy za najlepsze dla nas, naszej rodziny i przede wszystkim... Elli. Jesteśmy niezwykle wdzięczni za miłość, życzliwość i troskę, jaką tak wielu z Was okazywało nam przez te lata. Byliście częścią naszej drogi przez długi czas i chcieliśmy uszanować to uczciwą informacją. Teraz, bardziej niż czegokolwiek innego, prosimy o życzliwość, empatię i odrobinę prywatności, gdy przechodzimy przez to jako rodzina. Dziękujemy za zrozumienie.

James Jordan, Ola Jordan
James Jordan, Ola Jordan © Getty Images
James Jordan, Ola Jordan
James Jordan, Ola Jordan © Getty Images
James Jordan, Ola Jordan
James Jordan, Ola Jordan © Getty Images
James Jordan, Ola Jordan
James Jordan, Ola Jordan © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą