"Portret": Justyna Steczkowska SZCZERZE o śmierci, minionej "separacji" z mężem i relacjach z siostrami: "BYŁAM PO DRUGIEJ STRONIE" (WIDEO)
Bohaterką nowego odcinka programu "Portret" jest Justyna Steczkowska. Artystka w rozmowie z Michałem Dziedzicem rozlicza się z plotkami na swój temat, otwiera się w temacie męża i rodziny, opowiada również o ciężkim wypadku z dzieciństwa. Zobaczcie cały odcinek!
Justyna Steczkowska wystąpiła w programie "Portret", w którym rodzime gwiazdy mają okazję udowodnić, że ich wizerunek medialny nie mówi o nich całej prawdy. Podczas często niełatwych rozmów z Michałem Dziedzicem mają szansę pozwolić sobie na absolutną szczerość i rozprawić się z krzywdzącymi mitami, które kojarzą się z ich nazwiskami. Artystka wróciła pamięcią do wypadku, któremu uległa jako kilkuletnia dziewczynka, i przeżycia czegoś w rodzaju śmierci klinicznej. To doświadczenie sprawiło, że - jak sama zapewnia - obecnie nie boi się śmierci.
Nie boję się śmierci w zasadzie od dziecka, bo ją przeżyłam jako mała dziewczynka, jak miałam około sześciu lat. I dlatego się nie boję. Miałam pęknięcie podstawy czaszki. Jechałam z kuzynką na rowerze, jechałyśmy po asfalcie i tam były dziury - ona się przewróciła, a ja walnęłam głową mocno o ten beton w tej dziurze, że uszkodziło mi czaszkę (...) To bardziej jest odczucie, że wiesz, że jesteś oderwany od ciała i zdecydowanie masz tego świadomość, że tam leżysz, a jesteś tu (...) To trwało jakiś czas, trwało dni, że byłam w zupełnej nieprzytomności. W pewnym sensie byłam po drugiej stronie
W trakcie rozmowy nie zabrakło też wątku małżeństwa Steczkowskiej z Maciejem Myszkowskim, które może pochwalić się imponującym, jak na show-biznesowe standardy, stażem. Nie była to jednak łatwa podróż, a małżeństwo doświadczyło przed laty gorszego momentu, który w mediach nazywano "separacją". Wokalistka po raz pierwszy wspomina tamten czas właśnie w programie "Portret" i przy okazji zdementowała wieloletnią plotkę.
Separacja to za dużo powiedziane, bo to tylko według prasy była separacja. My nigdy razem nie przestaliśmy mieszkać, więc w ogóle tego nie było
Padło również pytanie o relacje Steczkowskiej z rodzeństwem, a konkretnie z Agatą Steczkowską, która niemal dekadę temu napisała książkę "Steczkowscy. Prawda jest taka, że na początku była miłość". Publikacja zdradziła kilka tajemnic rodzinnych i poróżniła ją z bliskimi.
W ogóle nie wracam do tych chwil. Moja siostra jest dorosła, kocham ją, ale nie po drodze nam z wieloma decyzjami, które one podjęła względem ludzi, z którymi kiedyś żyła. I to nie chodzi tylko o książkę, ale też o inne rzeczy. Ja tego nie oceniam, nie mam zamiaru powiedzieć ani jednego złego słowa o niej, ponieważ tak nie czuję. Miała prawo do swoich decyzji, ale są to decyzje, które nie są zgodne z moimi poglądami czy sposobami patrzenia na świat
Steczkowska obecnie aktywnie koncertuje, a jednym z ważniejszych punktów w jej grafiku na 2026 rok jest trasa koncertowa "Roma Symfonica - Cygańskie Wesele" - widowiskowe show, podczas którego wokalistka wraz z Orkiestrą Bobana Markovicia obiecuje zabrać publiczność w muzyczną podróż pełną barw i żywiołowych rytmów. Steczkowska rusza ponownie w cygańską trasę we wrześniu i zamierza odwiedzić kilka polskich miast m.in. Warszawę, Białystok, Wrocław, Kraków i Rzeszów. Szczegóły tych wydarzeń można znaleźć na social mediach artystki.
Zobacz także: Justyna Steczkowska zawojowała event: najpierw olśniła w żółtej sukni bez ramiączek, a potem dała show na scenie (ZDJĘCIA)
Wokalistka w programie "Portret" opowiedziała też o swojej filozofii życiowej i stosunku do polityki. Zobaczcie cały odcinek powyżej!