Justyna Steczkowska nie spotkała się z Kayah w Sopocie: "Jestem OMIJANA SZEROKIM ŁUKIEM" (WIDEO)
Justyna Steczkowska wyznała w rozmowie z Wirtualną Polską, że nie miała okazji spotkać się za kulisami Polsat Hit Festiwal w Sopocie z Kayah. Ma jednak pomysł na to, jak załagodzić ich spięcie i puścić całą sytuację w niepamięć.
W Operze Leśnej odbywa się aktualnie Polsat Hit Festiwal, podczas którego występuje cała masa artystów. Na sopockiej scenie nie mogło zabraknąć Justyny Steczkowskiej. W piątek gwiazda zaprezentowała się tam w duecie ze Skolimem. Duet zaśpiewał niedawno wydany utwór "Mamacita". Show w ich wykonaniu wzbudziło mieszane odczucia.
Po występie Jusia nie omieszkała wstąpić na ściankę oraz porozmawiać z mediami. Udzieliła wywiadu również reporterowi Wirtualnej Polski. Podczas pogawędki nie mogło zabraknąć tematu jej sporu z Kayah. Przypominamy, że 58-latka wbiła szpilę Steczkowskiej, nazywając jej zeszłoroczny występ na Eurowizji "tanimi wygibasami". Wokalistka odpowiedziała koleżance, proponując jej "wspólne śpiewanie nad ziemią".
Justyna Steczkowska o sporze z Kayah
Piotr Grabarczyk zapytał, czy być może wypowiedź Kayah nie jest pokłosiem konfliktów, jakie artystki miały przed laty. Steczkowska udzieliła dyplomatycznej odpowiedzi.
Dla mnie to wszystko było, minęło. Nie ma to dla mnie większego znaczenia. Musisz zapytać Kayah, dlaczego tak się dzieje, bo myślę, że klucz jest w jej sercu, nie moim. U mnie nic się złego nie dzieje - powiedziała z uśmiechem na twarzy.
Justyna Steczkowska spotkała się w Sopocie z Kayah? Ma pewną propozycję
Okazuje się, że mimo przebywania na jednym festiwalu, panie nie miały okazji stanąć twarzą w twarz.
Jakoś jestem omijana szerokim łukiem - stwierdziła 53-latka, dodając:
Tak czy inaczej czekam na nasze "scenowstąpienie". Myślę, że to by była fajna rzecz. A może obydwie powinnyśmy zjeść snickersa i się wyluzować. (...) Jak coś, to nie robię reklamy snickersa, bo nawet rzadko go jem. Ale dla Kayah zjem - skwitowała rozbawiona.
Posłuchajcie, o czym jeszcze mówiła podczas wywiadu. W Sopocie mieliśmy też okazję porozmawiać z Kayah, która jednak wyraźnie odcina się od tematu Steczkowskiej.