"Portret": Sebastian Fabijański o upadku, ojcostwie, ostatnim związku i udziale w "TzG". "Chcę, żeby ludzie zobaczyli, kim naprawdę jestem" (WIDEO)
Sebastian Fabijański był pierwszym gościem nowego programu Wirtualnej Polski "Portret". W rozmowie z Michałem Dziedzicem aktor otworzył się m.in. na temat konsekwencji złych wyborów i ostatniego rozstania. Zdradził także, jaki cel chciałby osiągnąć, dzięki udziałowi w najnowszej edycji "Tańca z Gwiazdami".
Sebastian Fabijański to niewątpliwie jedna z bardziej polaryzujących osobowości w rodzimym show-biznesie. Nazwisko aktora zdobi medialne nagłówki nie tylko dzięki jego artystycznym dokonaniom, ale również ze względu na prywatne perypetie. W ostatnim czasie 38-latek coraz częściej mówi o dojrzałości i wewnętrznej metamorfozie, która nastąpiła po starciu z wieloma problemami różnej maści.
O trudnej drodze, jaką przeszedł, upadku i pełnej zaskoczeń karierze Fabijański opowiedział w rozmowie z Michałem Dziedzicem. Aktor był pierwszym gościem cyklu "Portret", gdzie stawia się na szczerość i uważność.
Jednym z bardziej emocjonalnych tematów rozmowy był wątek ojcostwa. Fabijański przyznał, że to dzięki synowi w najtrudniejszych momentach życia czuł, że jest potrzebny.
W tych najgorszych momentach bycie tatą i ogólnie bycie z synem, np. zasypianie z nim, to był taki jedyny moment, w którym mogłem powiedzieć: "Dobra, jestem potrzebny" (…). Nic ci tego nie zastąpi. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że gdyby nie mój syn, w najlepszym przypadku wyjechałbym z kraju, a w najgorszym wyjechałbym w innym kontekście
Nie mogło zabraknąć również tematu "Tańca z Gwiazdami". Dlaczego Fabijański zgodził się wziąć udział w najpopularniejszym show w kraju, choć wcześniej raczej dystansował się od blasku fleszy i medialnej atencji?
Wydaje mi się, że przyszedł taki moment w moim życiu, że tak dużo się wydarzyło, tak dużo narosło i upłynął też czas, gdzie te emocje nie są już tak gorące, i że chciałbym na żywo ludziom pokazać, jak to u mnie jest. Tam są materiały ENG, w których mogę wpuścić troszkę ludzi do mojego świata, powiedzieć coś o sobie. Tak normalnie, żeby ludzie zobaczyli po prostu, kim jestem, a nie kim im się wydaje, że jestem
Pytanie Michała Dziedzica o to, czy nie chciałby zatańczyć z Agnieszką Kaczorowską nieco oburzyło aktora.
Uważam, że to bez sensu pytanie. Sam wiesz, dlaczego, Michał, jesteś inteligentnym człowiekiem. Dobrze wiesz, dlaczego zadałeś to pytanie (…). Zawiodłeś mnie. Jeśli sugerujesz, żebym jak z takimi, a nie innymi historiami tańczył z osobą z takimi, a nie innymi historiami, to życzysz mi najgorzej
Czy Sebastian liczy na Kryształową Kulę? Dlaczego zdecydował się na krótki "romans" z freak fightami i przesadnie epatował dobrami materialnymi? Czego nauczył go ostatni związek i z jakiego powodu się zakończył? Więcej w powyższym materiale wideo.