Prokurator ujawnia, kiedy poznamy dokładną przyczynę śmierci Magdaleny Majtyki
Wstępne wyniki sekcji zwłok Magdaleny Majtyki nie wyjaśniły przyczyny jej śmierci. Jak poinformował prokurator Damian Pownuk, konieczne będą dalsze badania. Kluczowe będą analizy toksykologiczne.
Ciało wrocławskiej aktorki Magdaleny Majtyki odnaleziono 6 marca 2026 r. w lesie niedaleko Biskupic Oławskich. Oddalone było zaledwie 200 metrów od jej samochodu, granatowego Opla Corsy z uszkodzonym zderzakiem. Początkowe wyniki badań nie wskazują na udział osób trzecich, jednak dokładne przyczyny jej śmierci pozostają nieznane.
Wszystkich Świętych 2025. Wielkie nazwiska, które pożegnaliśmy w ciągu roku
Kiedy poznamy przyczynę śmierci Magdy Majtyki?
Jak wyjaśnił prokurator Damian Pownuk, w sekcji zwłok nie znaleziono obrażeń, które mogłyby wyjaśnić zgon aktorki. Prokuratura czeka na wyniki badań histopatologicznych oraz toksykologicznych, które mogą być kluczowe dla wyjaśnienia sprawy. Może to potrwać nawet dwa miesiące, co jest standardowym czasem oczekiwania na tego typu analizę.
Zgodnie z dotychczasową praktyką badania powinny być wykonane w ciągu dwóch miesięcy. Głównie badania toksykologiczne trwają najdłużej
O zaginięciu Magdaleny Majtyki informowano wcześniej w mediach społecznościowych. Jej mąż zaapelował o pomoc, podkreślając, że ostatni raz widziano ją w okolicy ulicy Karkonoskiej w środę wieczorem. Zaangażowanie publiczne i medialne było ogromne, a prośby o informacje były szeroko rozpowszechniane.
Poszukiwania zakończyły się tragicznym odkryciem w lesie. Po rozbitym zderzaku samochodu można było przypuszczać, że doszło do jakiegoś incydentu, jednak obecność pojazdu z dala od ciała aktorki mogła sugerować różne scenariusze. Mimo to, obecnie nie ma dowodów ani poszlak wskazujących udział osób trzecich.
Od momentu odkrycia ciała cała Polska żyje tragedią aktorki. Prokurator Pownuk zapewnił, że sprawa jest priorytetem dla śledczych, którzy starają się rozwikłać tajemnicę tej śmierci.
ZOBACZ TEŻ: Ujawniono nowe informacje ws. śmierci Magdaleny Majtyki: "Wtedy nikt jeszcze nie wiedział o zaginięciu"