PUDELEK W SEJMIE: Poseł Suski: "Nie molestuję kobiet. Jeżeli, to nieświadomie!"

Zapytaliśmy posłów o żart Andrzeja Mleczko. Czy molestowanie jest zabawne? "Jestem w grupie 87% kobiet, które doświadczyły molestowania" - przyznała Kluzik-Rostkowska z PO.

Od prawie dwóch tygodni toczy się w Polsce dyskusja dotycząca molestowania seksualnego kobiet. Wszystko za sprawą nieudanego żartu Andrzeja Mleczko. Opatrzył swoją grafikę z cyklu "Słowo na niedzielę" podpisem: "Molestowanie brzydkich kobiet powinno być karane łagodniej".

Słowa wywołały oburzenie wielu kobiet. Grupa Dziewuchy Dziewuchom, walcząca o prawa kobiet w Polsce, w tym prawo do legalnej aborcji, uznała rysunek Mleczki za dowód na to, że "kultura gwałtu" trzyma się w Polsce mocno.

Jak na żart zareagowali polscy politycy? Zapytaliśmy posłów i posłanki, czy molestowanie kobiet jest zabawne, i czy sami się z nim spotkali.

Nie molestuję kobiet, agresywność zero - zadeklarował Jakub Stefaniak z PSL.

Jakby się pani czasami przyjrzała, co się dzieje tutaj na sali sejmowej, jakie gesty pokazują nam młodzi posłowie PiS-u, to by to pani odebrała jako molestowanie. Okropne, nieprzyzwoite gesty, posłowie PiS-u albo na Twitterze, albo w prywatnych wiadomościach, wysyłają nam jakieś sprośne uwagi na temat naszego wyglądu, tego jak się poruszamy - powiedziała Ewa Lieder z Nowoczesnej.

Wiem, że to niepoprawne politycznie. Teraz nawet z dowcipem trzeba uważać i z humorem, bo można być posadzonym. Mam swoje zdanie o tym żarcie. Niedawno powiedziałem jakiejś koleżance, że fajnie wygląda i była obrażona, bo nie powiedziałem, że jest mądra. To jest chore. I feministki, genderystyki, które reagują na miłe słowo: jak mogłeś mi to zrobić - stwierdził Tadeusz Cymański z PiS.

Wydaje mi się, że nikogo nie molestowałem. Jeżeli, to nieświadomie - mówi Marek Suski z PiS.

Kiedy kobieta jest sprowadzona do jej wyglądu i urody, to cała jej praca jest spłycana - oburzyła się Joanna Mucha z PO.

Jestem w grupie 87% kobiet, które doświadczyły molestowania, jeżeli za molestowanie uznać również nie na miejscu uwagi dotyczące seksualności czy ubioru, jakieś klepanie w pupę, próby obmacywania. Rzeczywiście takie molestowanie seksualne, niedopuszczalne zachowania mężczyzn w autobusie, tramwaju, one miały miejsce - podsumowała Joanna Kluzik-Rostkowska z PO.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą