Robert Górski wyznał, że występował na scenie po alkoholu. "Wtedy po prostu występ jest dłuższy" (WIDEO)
Robert Górski gościł we wtorkowy wieczór w programie "Teraz WP", gdzie podczas rozmowy z Michałem Korościelem zdradził, że zdarzało mu się występować na scenie po spożyciu alkoholu. Obejrzyjcie cały wywiad, aby dowiedzieć się więcej!
Robert Górski należy do czołowych polskich satyryków i kabareciarzy. Gwiazdor "Ucha Prezesa" i lider Kabaretu Moralnego Niepokoju bez owijania w bawełnę odsłonił kulisy pracy na estradzie. Satyryk niespodziewanie wyznał, że zdarzało mu się wejść na scenę po alkoholu. Jak jednak zaznaczył, nie działo się to z premedytacją.
Pewnie tak, ale to były jednorazowe sytuacje i właściwie, stało się pewnie to niechcący, bo po prostu zwyczajnie nie do końca wytrzeźwiałem, ale nie to, że piłem przed występem, no to w życiu, nigdy
Kabareciarz otwarcie podkreśla, że procenty zupełnie nie idą w parze z jego scenicznym fachem. Robert Górski dodał, że chociaż niektórzy jego koledzy po fachu lubią sobie golnąć przed wejściem na scenę, on ma spore lęki przed stanięciem naprzeciw widzów "na gazie".
Na mnie to nie działa. Są koledzy, którym to nie przeszkadza. Tylko wtedy po prostu występ jest zazwyczaj dłuższy. Ja się zawsze tego bałem, bo czuję, że nie panuję nad sobą i ten lęk mnie zawsze odstraszał. Wiem, że to nie dla mnie
Obejrzyjcie cały wywiad, żeby poznać szczegóły!