Michał Wiśniewski w rozmowie z Wirtualną Polską uciekał od nazywania się singlem i przypomniał, że "jeszcze jest żonaty". Rozumiecie coś z tego?
Od piątku w Sopocie trwa Polsat Hit Festiwal. Jedną z gwiazd sobotniego koncertu był Michał Wiśniewski. Występ artysty wraz z zespołem Ich Troje wywołał niemałe poruszenie. Choć 53-latek jak zwykle zadbał o swój strój i energię na scenie, jego wokal nie powalił.
Po uraczeniu widzów swoim głosem Michał udzielił wywiadu Wirtualnej Polsce. Gdy reporter powiedział gwiazdorowi, że dobrze wygląda, ten demonstracyjnie rozpiął marynarkę i odsłonił wypięty brzuch.
Zobacz, jest dobrobyt - zaśmiał się, po czym dodał: Prace nad sześciopakiem trwają. Na razie jest beczkowe.
Piotr Grabarczyk postanowił pociągnąć temat i zapytał, czy według piosenkarza na rynku singli przydałoby się mieć sześciopak.
Nie... Ja nie jestem singlem. Ja jeszcze jestem żonaty - oznajmił nieoczekiwanie Wiśniewski, dając do zrozumienia, że nie jest pewny, czy dojdzie do rozwodu:
Kto wie... Zawsze byłem kawalerem z odzysku - skwitował z uśmiechem na twarzy.
Jak myślicie, co na to Pola?
Przypominamy, że w marcu artysta ogłosił rozstanie z piątą żoną. W maju zaś matka dwójki jego najmłodszych dzieci przeprowadziła się do nowego mieszkania.