Sadowska: "Faceci mają gorszy dzień i my też możemy. Niekoniecznie to musi być związane z okresem!"

"Mężczyźni też mają hormony i mogą wpływać na ich zachowanie. Facet może być bardziej nerwowy, bo ma testosteron" - przekonywała żona Tymona Tymańskiego.

PMS to inaczej zespół napięcia przedmiesiączkowego. Sprawia on, że kobiety bywają nadpobudliwe i drażliwe. Temat ostatnio na tyle zainteresował Dzień Dobry TVN, że zorganizowano dyskusję. W roli "ekspertek" wystąpiły dziennikarka Beata Sadowska i młodziutka żona Tymona Tymańskiego, Maria. Opowiedziały o tym, czy kobiety potrafią regulować swoją złość i gorszy nastrój przed miesiączką.

-Faceci mają gorszy dzień i my też możemy. Niekoniecznie to musi być związane z okresem. Może nas boleć głowa, bo po prostu jest zła pogoda. A kobietom się to od razu przypisuje do okresu. Zamieniamy się rolami, kobiety są agresywne za kierownicą, a faceci są humorzaści - stwierdziła Sadowska.

- Coraz częściej mężczyźni zachowują się jakby mieli wahania hormonalne - są zmienni, są niepewni - dodał Marcin Prokop.

- Mężczyźni też mają hormony i w takim samym stopniu one mogą wpływać na ich zachowanie. Może to są inne hormony, ale facet może być bardziej nerwowy, bo ma testosteron - przekonywała Tymańska.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą