Sandra Kubicka ZAMYKA SWÓJ LOKAL w Warszawie: "Wyśmiewana byłam ja. Wyśmiewana była moja matcha. Byliśmy podważani"
Sandra Kubicka, kilka miesięcy po ogromnych kontrowersjach wokół jej matcharni, poinformowała fanów, że zamyka Sandra's Matcha w Warszawie. Celebrytka zdradziły powody zamknięcia lokalu i zasugerowała, że przyczynili się do tego nie tylko influencerzy, ale i konkurencja. Jaka będzie przyszłość jej marki?
Sandra Kubicka świętowała w zeszłym roku otwarcie swojej matcharni. Lokal Sandra's Matcha, umiejscowiony w centrum Warszawy, wzbudził ogromne zainteresowanie. Influencerzy i tiktokerzy ruszyli tam tłumnie, aby spróbować zielonego napoju celebrytki, ale ich recenzje, delikatnie mówiąc, nie były zbyt entuzjastyczne.
Zobacz także: Kubicka żali się na "Gen Z tiktokerów": "Przyszli pod matcharnię i SIĘ DARLI. Niech wam nie smakuje, mam to w D*PIE"
Sandra Kubicka zamyka matcharnię w Warszawie
Na fanów matchy Sandry Kubickiej czeka przykra niespodzianka. Kubicka poinformowała, że zamyka punkt stacjonarny Sandra's Matcha w Warszawie. Celebrytka opublikowała na Instagramie ponad 6-minutowe wideo, w którym przekazała fanom swoją decyzję i wyjaśniła jej powody. Już na wstępie zaznaczyła, że "nie będzie to dla niej łatwe wideo", dodając przy tym, że miniony rok również "nie był dla niej łatwy", zarówno pod względem zawodowym, jak i prywatnym.
Zamykamy nasz punkt stacjonarny w Warszawie. Cześć wszystkim. To nie będzie łatwe wideo dla mnie, ale bardzo mi zależało, abyście usłyszeli to ode mnie, nie z portali plotkarskich, nie z domysłów, plotek, różnych forum, ale ode mnie. Chcę powiedzieć, że 2025 rok nie był dla mnie łatwym rokiem pod wieloma względami i w życiu prywatnym, i zawodowym. Ale to nie do końca jest tak, że wydarzyły się same przykre rzeczy, bo wydarzyło się też mnóstwo pięknych. I jedną z takich chwil, którą zapamiętam, to było otworzenie maczarni
Zobacz także: Jelly Frucik MIAŻDŻY matchę Sandry Kubickiej. "To nie jest do picia. PASKUDNE, ŚMIERDZI NIEDOSMAŻONĄ RYBĄ"
Sandra wróciła pamięcią do kontrowersji, którą wywołał jej napój. Przypomnijmy -Sandra's Matcha stała się viralem na TikToku, gdzie narzekano na wszystko - cenę, kolor matchy i przede wszystkim jej smak. Kubicka wyznała, że być może przesadnie, ale skupiła się na negatywnych recenzjach, zapominając o ludziach, którym jej matcha smakowała.
Natomiast tak szybko, jak dodaliście mi skrzydeł i uniosłam się nad ziemię, tak szybko te skrzydła zostały mi podcięte. Zaledwie kilka miesięcy, pewnie widzieliście albo słyszeliście, albo przeczytaliście o tym. Ja i moja matcharnia Sandra's Matcha staliśmy się trendem na TikToku. I to nie tym fajnym, gdzie robi się jakieś tańce albo naśladuje kogoś. Staliśmy się takim trendem, który przekroczył niektóre granice. I to już nie chodziło o to, czy komuś smakowała moja matcha, czy nie smakowała. Tam już były wyśmiewane prace. Wyśmiewana byłam ja. Wyśmiewana była moja matcha. Byliśmy podważani. Niektóre filmiki były już tak przerysowane, z tym pluciem. Tego było po prostu za dużo. Jeśli spytacie się mnie, czy mnie to dotknęło, dotknęło mnie to. I nie mogłam przez to skupić się na tych tysiącach osób, które wspierały nas, które faktycznie przychodziły, które stały w kolejkach. Tylko skupiłam się na tych przykrych momentach
Kubicka nie wyklucza, że punkt stacjonarny Sandra's Matcha wróci kiedyś na mapę Warszawy, ale "nie chce rzucać słów na wiatr". Celebrytka przyznała, że jest niezwykle zasmucona decyzją o zamknięciu i zasugerowała, że problem nie do końca leżał w liczbie klientów, a we znaki dawała się jej "za kulisami" konkurencja, która ma lokale na tej samej ulicy.
Może kiedyś wrócimy? Nie wiem. Może wrócimy w innej odsłonie. Bo marzy mi się śniadaniownia. Ale nie obiecuję. Nie rzucam jeszcze słów na wiatr. Natomiast na chwilę obecną jestem po prostu zmuszona zamknąć punkt stacjonarny. Nie chcę już walczyć. Nie jest nam łatwo na naszej ulicy z konkurencją. Już nie chodzi o ilość klientów, ale o to, co się dzieje troszeczkę za kulisami. Ja już jestem zmęczona przepychankami. Zależy mi na spokojnym życiu. Żeby do takiego spokoju w pełni dojść, muszę odpuścić tutaj, na tym miejscu. Mam nadzieję, że zrozumiecie. Jest mi bardzo przykro. Bardzo ciężko mi było zebrać słowa i nagrać ten filmik.
Jaka będzie przyszłość marki celebrytki? Sandra zdradziła, że gdy musiała wyjechać z Polski na miesiąc, aby przemyśleć niepowodzenia i zły PR wokół Sandra's Matcha, wpadła na pomysł, żeby zacząć odwiedzać inne miasta.
Wyleciałam z Polski na miesiąc, żeby to przetrawić i na chłodno przemyśleć. I gdy wróciłam, zrozumiałam, że Warszawa jest specyficznym miastem, które rządzi się swoimi prawami. I jednak to jest miasto influencerów, tiktokerów, celebrytów. I troszeczkę zbyt mocno skupiłam się na tej Warszawie. I wtedy wpadłam na taki pomysł, aby zrobić Sandra's Matcha Tour po Polsce. Abyśmy zamienili się w food trucka, abyśmy byli popupami w różnych miejscach
Pozytywne doświadczenia z food truckami sprawiły, że Kubicka tak teraz widzi przyszłość swojej marki i obiecuje, że będzie z Sandra's Matcha odwiedzać różne miasta w Polsce.
Też nie możecie się doczekać, aby spróbować jej słynnego napoju?