Sandra Kubicka zarzeka się, że to nie ona planuje UDAWANE ZARĘCZYNY: "Puknijcie się w ŁEB"

Po tym jak poinformowaliśmy o planach pewnej celebrytki dotyczących chęci zarobienia poważnej sumki na planowaniu udawanego ślubu, internauci natychmiast wywołali do tablicy Sandrę Kubicką. "Po dwukrotnych zaręczynach chyba chcę odsapnąć" - przekonuje.

Sandra Kubicka twierdzi, że nie planuje udawanych zaręczynSandra Kubicka twierdzi, że nie planuje udawanych zaręczyn
Źródło zdjęć: © fot. AKPA

W czwartek informowaliśmy Was o pewnym nietypowym zajściu, którego świadkiem był dziennikarz Wirtualnej Polski Patryk Michalski. W filii znanej sieci kawiarni natknął się na osobę będącą asystentem pewnej znanej pani. Otóż ta osoba bez zachowania jakiejkolwiek dyskrecji bardzo głośno planowała akurat "udawane zaręczyny" swojej klientki. W grę wchodziły bardzo poważne stawki za oznaczenia na Instagramie. Z góry zakładano jednak, że do żadnego ślubu nie dojdzie.

Na cały regulator omawiała w kawiarni szczegóły zbliżających się fejkowych zaręczyn z podstawionym narzeczonym. (...) Zaplanowali fotografa, publikację zdjęć i rozmowę w popularnym programie. Muszą jeszcze ustalić wspólną wersję, czym zajmuje się narzeczony - pisze na Twitterze Patryk Michalski.

Sandra Kubicka zapewnia: "Nigdy nie byłam aniołkiem Victoria's Secret!"

W komentarzach pod opublikowanym przez nas tekstem dotyczącym skandalu niemal natychmiast zaroiło się od spekulacji na temat tego, kto mógłby być ową znaną panią, poszukującą rozgłosu w tak desperacki sposób. Pudelkowicze niemal jednomyślnie stwierdzili, że musi chodzić o znanej w sumie z bycia znaną Sandrę Kubicką i jej najnowszy obiekt uczuć - Barona.

Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Na reakcję Kubickiej nie trzeba było długo czekać. W serii wpisów na InstaStories celebrytka zapewnia, że nie ma w zwyczaju wyciskać kasy ze swoich relacji z płcią przeciwną, jak również nie myśli nawet na ten moment o zaręczynach.

To ja muszę być jakimś Januszem biznesu, bo na żadnych moich zaręczynach nie zarobiłam grosza(...) Puknijcie się w łeb. Napisane jest, że "asystent" się wygadał w kawiarni… No ja mam asystentkę płci żeńskiej. Ale dalej jestem mieszana, bo tak wam wygodniej. A po dwukrotnych zaręczynach chyba chcę odsapnąć, wiecie? I wyczujcie moją ironię.

Swoją drogą ciekawe, że Kubicka w swojej obronie tak bardzo podkreśla płeć swojej asystentki. W końcu Michalski nie określił, czy chodziło o mężczyznę, czy kobietę. Pisał jedynie o "osobie będącej asystentem"...

Wierzycie w zapewnienia Sandry, czy myślicie, że coś jednak jest na rzeczy?

Dlaczego Pudelek nie pisze o niektórych celebrytach i czy "ktoś" nam tego zabrania? Posłuchaj w najnowszym Pudelek Podcast!

Dlaczego o kimś nie piszemy, odpalony Gortat i literackie wypociny celebrytów

Sandra Kubicka zapewnia, że nie planuje udawanego ślubu
Sandra Kubicka zapewnia, że nie planuje udawanego ślubu © fot. Instagram
Sandra Kubicka zapewnia, że nie planuje udawanego ślubu
Sandra Kubicka zapewnia, że nie planuje udawanego ślubu © fot. Instagram
Sandra Kubicka zapewnia, że nie planuje udawanego ślubu
Sandra Kubicka zapewnia, że nie planuje udawanego ślubu © fot. Instagram
Sandra Kubicka zapewnia, że nie planuje udawanego ślubu
Sandra Kubicka zapewnia, że nie planuje udawanego ślubu © fot. Instagram
Sandra Kubicka i Baron
Sandra Kubicka i Baron © fot. Instagram
Sandra Kubicka i Baron
Sandra Kubicka i Baron © fot. Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą