Serowska POKŁÓCIŁA SIĘ z Hakielem o Kasię Cichopek! Zalała się łzami w dżungli: "WKU*WIA MNIE TO NA MAKSA"
Dominika Serowska trafiła w "Królowej przetrwania" do "bieda campu". Warunki były ciężkie, w nocy lał deszcz, a do tego ukochana Marcina Hakiela zapomniała szczoteczki do zębów. To wszystko sprawiło, że Serowska pękła. Polały się łzy, a ona ujawniła, że chwilę przed wyjazdem do programu miała poważną kłótnię z Marcinem.
Dominika Serowska szturmem wkroczyła do show-biznesu i prędko pokazała, że umie "grać w tę grę". Ukochana Marcina Hakiela bryluje na ściankach, ochoczo udziela wywiadów, w których stawia na brutalną szczerość, bardzo często nie mając litości dla byłej żony swojego przyszłego (?) męża.
Gwiazdy na konferencji "Królowej przetrwania"
Popularność Dominiki wzrosła do tego stopnia, że odezwał się do niej TVN i tym sposobem Serowska wylądowała w trzeciej edycji "Królowej przetrwania". Premierowy odcinek z Małgorzatą Rozenek w roli prowadzącej zadebiutował na głównej antenie stacji TVN i, krótko mówiąc, działo się. Pierwsze celebrytki zameldowały się już w lankijskiej dżungli. Jedną z nich była Dominika, która - niestety - po pierwszym zadaniu wylądowała ze swoją drużyną w "bieda campie".
Jak jednak wiadomo, skoro jest Serowska, to jest i temat Katarzyny Cichopek. Jeszcze w drodze do dżungli Karolina Pajączkowska zapytała Dominikę, co ta by zrobiła, jeśli w programie pojawiłaby się również eksżona Hakiela. Ta wyznała wówczas, że ma już dość nieustannych porównań do Cichopek.
Na tym jednak nie koniec tematu Kasi. Po pierwszej, trudnej nocy w dżungli Karolina Pajączkowska znów postanowiła zahaczyć o ten wątek. Ponownie wypaliła więc do Serowskiej, jak teraz by się zachowała, gdyby nagle zobaczyła Kasię. Tym razem Domi nie gryzła się już w język.
Powiem ci tak, jeżeli byłabym w tym campie, miałabym te zadania i jeszcze by mi teraz dali Kasię Cichopek, to spie*doliłabym stąd.
Emocji było sporo. Nagle, zaledwie chwilę później Dominika się rozpłakała...
Poprzednie życie mojego byłego partnera niestety dużo nas kosztuje i sprawia dużo różnych trudności - wyznała przed kamerą i ujawniła, że krótko przed wyjazdem pokłóciła się z Marcinem Hakielem. Powodem spięcia miała być Kasia Cichopek.
Przed samym przyjazdem tutaj... rozstałam się z Marcinem w nie najlepszych stosunkach. I na pewno mnie to trochę gryzie. (...) To pokłosie jego poprzedniego życia. To jest strasznie męczące. Przed tak ważnym wyjazdem znowu musiałam się kłócić o coś, na co nie mam wpływu, a co mnie męczy i wkurza. To jest mega frustrujące. Wku*wia mnie to na maksa.
Jest mi strasznie przykro, trochę nie wiem, jak się w tym odnaleźć. Przez to, co się wydarzyło przed wyjazdem, jakoś nie potrafię się na razie z tego cieszyć.
Następnie w rozmowie z dziewczynami wypaliła, że największym problemem Marcina jest to, że jest... "za dobry".
Już dawno powinien tupnąć nogą tam, gdzie trzeba i wszystko by inaczej wyglądało. (...) Bardzo kocham Marcina, gdybym go nie kochała, dawno by mnie tu nie było. (...) Ale chciałabym, żeby mój facet był dobry dla mnie i dla mojego otoczenia, a nie dla wszystkich dookoła - mówiła zalana łzami.
Nowe koleżanki z "bieda campu" mocno wspierały Dominikę i zachęcały ją, aby walczyła o miłość. Spodziewaliście się takiego wyznania?