Skolim o mały włos NIE OBERWAŁ TELEFONEM na koncercie: "Ja jestem jakąś małpą w zoo, żeby do mnie rzucać?!"

Podczas jednego z ostatnich koncertów Skolima doszło do niecodziennego incydentu. Jedna z fanek postanowiła zwrócić na siebie uwagę artysty, rzucając w jego stronę telefon. Muzyk nie zamierzał udawać, że nic się nie stało. Ze sceny w dosadny sposób skomentował zachowanie kobiety i jasno powiedział, co o nim sądzi.

Skolim musiał interweniować na koncercieSkolim musiał interweniować na koncercie
Źródło zdjęć: © AKPA
Merlot

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Skolim od dłuższego czasu należy do najbardziej aktywnych artystów na polskiej scenie muzycznej. Wokalista, nazywany królem latino, regularnie koncertuje i podczas występów przyciąga przed scenę tłumy fanów. Jego kalendarz jest wypełniony kolejnymi wydarzeniami, a nawet problemy zdrowotne nie skłoniły go do dłuższej przerwy.

Niedawno artysta zmagał się z bolesną kontuzją nogi, której nabawił się podczas jednego z koncertów. Mimo urazu szybko wrócił do występów i kontynuował trasę. Tym razem powodem emocji nie był jednak stan zdrowia muzyka, lecz zachowanie jednej z osób znajdujących się pod sceną.


WIDEO
Skolim odpowiada krytykującym go celebrytom: "Może NIEKTÓRZY MAJĄ MNIEJ POMYSŁU NA SIEBIE i żyją życiem innych"


Skolim musiał interweniować na koncercie

Kontakt z publicznością bywa dla artystów źródłem zarówno pozytywnych emocji, jak i nieprzewidzianych sytuacji. Podczas jednego z ostatnich koncertów Skolim przekonał się o tym na własnej skórze. W pewnym momencie ktoś z tłumu rzucił w jego kierunku telefon. Najprawdopodobniej fanka chciała w ten sposób umożliwić wykonanie pamiątkowego zdjęcia lub nagrania.

Reakcja Skolima była natychmiastowa. Wokalista nie przemilczał sytuacji i zwrócił uwagę kobiecie, która zdecydowała się na taki gest:

A co to ja jestem jakąś małpą w zoo, żeby do mnie rzucać?! - powiedział ze sceny Skolim.

Muzyk nie poprzestał jednak na samym komentarzu. W dalszej części wypowiedzi spokojnie wyjaśnił, że jeśli fanka chciała zrobić sobie z nim zdjęcie, mogła po prostu przekazać mu telefon w normalny sposób. Jednocześnie zaznaczył, że nie podoba mu się rzucanie przedmiotami w stronę sceny.

To ja potem podejdę na zdjęcie, może mi pani podać. Bardzo nie lubię takiego rzucania. Luxior też. Mamy uczulenie - skwitował artysta.

Skolim
Skolim © AKPA
Skolim
Skolim © AKPA
Skolim
Skolim © AKPA | AKPA
Skolim
Skolim © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą