Smutna Helena Englert snuje się po Warszawie okutana wielkim futrem i z torebeczką za 5 tys. złotych... (ZDJĘCIA)
Helena Englert przystąpiła do prawdziwej ofensywy medialnej i postanowiła podbić świat filmu, muzyki i podcastów do tego stopnia, że aż ciężko się od niej opędzić. Nie wprawiło ją to najwyraźniej w dobry nastrój, bo paparazzi przyłapali celebrytkę w centrum Warszawy, a na jej twarz próżno było szukać uśmiechu. Nadrabiała za to efektowną stylizacją!
Smutna Helena Englert snuje się po Warszawie okutana wielkim futrem i z torebeczką za 5 tys. złotych... (ZDJĘCIA)
Helena Englert robi ostatnio wszystko, aby zwrócić na siebie naszą uwagę. Celebrytka ma apetyt nie tylko na karierę aktorską, ale chciałaby też podbić rodzimy rynek muzyczny i nie pozwoli nam przegapić żadnej nowości. Englert promowała swój najnowszy utwór nagimi kadrami na Instagramie, a w ramach promocji odwiedziła kilka popularnych podcastów, gdzie rzucała złotymi cytatami na prawo i lewo.
Gwiazdorska aura towarzyszy jej również na co dzień. Paparazzi przyłapali Helenę, gdy pomykała po centrum w Warszawy w efektownym futrze i markowych dodatkach - z małą torebką marki Balenciaga, za którą trzeba wyłożyć nieco ponad 5 tysięcy złotych i modnych śniegowcach Moon Boot wartych jakieś 750 złotych. Niestety, pomimo imponującej stylizacji, Englert nie była chyba w najlepszym humorze, a na jej twarzy próżno było szukać uśmiechu. Może to przez te mrozy...
Zobaczcie Helenę w codziennym wydaniu. Wygląda jak gwiazda nawet na ulicy?