Od głośnej dramy z Edytą Górniak, z którą darli publicznie koty po rozstaniu ich pociech, Bart Pniewski zaliczył awans na pełnoprawnego celebrytę, za co powinien słynnej diwie podziękować. Nie da się ukryć, że przed głośną aferą wokół rozstania Alana z Nicol mało kto kojarzył jego imię...
Od czasów medialnej afery z niedoszłą teściową swojej córki stylista zgarnia zaproszenia na eventy, oferty występów w śniadaniówkach i - co za tym idzie - upragnione wzmianki na portalach plotkarskich. Jakby tego było mało, jego ukochanej Nicol dane było zadebiutować w telewizji jako gwiazda 3. sezonu "Królowej przetrwania".
Bart Pniewski drze koty na mieście z młodszą ukochaną po wizycie w "Dzień Dobry TVN" (WIDEO)
Teraz, gdy udało mu się skutecznie wylansować Nicol i znaleźć dla niej godnego następcę po Alanie Krupie, Bart wreszcie może skupić się na sobie i swojej karierze. 36-latek niewątpliwie mierzy wysoko i oczami przyszłości widzi siebie jako pożądanego bywalca tych najbardziej prestiżowych wydarzeń, także za granicą. Jego marzenie zdaje się być coraz bliżej realizacji.
W ubiegły weekend Pniewski stawił się na paryskim pokazie Vetemenets, na którym zaroiło się od gwiazd zarówno na wybiegu, jak i poza nim. Do sieci trafiło nagranie, gdzie stylista plącze się w pobliżu 12-letniej córki Kim Kardashian i Kanye Westa, North. Widząc wycelowaną w niego kamerę, Bart cierpliwie pozował, z dumą prezentując cudaczną stylizację od francuskiego domu mody.
Wielki sukces?