Sukces zapracowanej Klaudii El Dursi: udało się jej wziąć prysznic. "JUŻ NIE ŚMIERDZĘ"
Klaudia El Dursi została sama na parę dni ze swoją kilkumiesięczną córeczką. Liczyła na chwilę wytchnienia, a okazało się, że... nie miała nawet czasu skorzystać z prysznica. Na szczęście opanowała kryzys i - jak sama twierdzi - już nie daje o sobie znać przykrym zapachem.
Klaudia El Dursi jest dumną mamą trójki dzieci: dwóch chłopców i najmłodszej, półrocznej córeczki. Odkąd na świecie pojawiła się Carmen, influencerka mocno skupiła się na macierzyństwie i chętnie opowiada o doświadczeniach związanych z rodziną na swoim Instagramie. Trzeba jej jednak oddać, że robi to z dużym szacunkiem i ostrożnością - rzadko pokazuje twarz córeczki, natomiast chętnie dzieli się opowiastkami z codziennego życia - zarówno tymi zabawnymi, jak wprost pokazującymi trudy i wyzwania związane z wychowaniem dzieci.
Nie tak dawno celebrytka pokazywała radosne fotki z egzotycznych wakacji, natomiast po powrocie do Polski - sytuacja zmieniła się u niej na bardziej przyziemną. Influencerka zdradziła, że jej partner oraz synowie wyjechali sami na narty, a ona została z córką. Niestety okazało się, że Carmen nie planuje dać mamie ani chwili wytchnienia...
Od dwóch dni jestem sama w domu i czuję jakby przejechał po mnie walec. Jestem brudna, zmęczona, tonę w bałaganie i stercie nieumytych naczyń. Moja nieśpiąca królewna vel atencjuszka bawi się w najlepsze i ma się świetnie, a ja tu walczę o przetrwanie. Ja nie wiem co ja sobie myślałam wysyłając moich chłopaków na tydzień na narty. Ba! Ja sobie nawet pomyślałam że bez nich odpocznę, a ja już czuję jakbym dwa maratony przebiegła
Klaudia el Dursi wspomina casting do "Top Model"
Sukces Klaudii El Dursi: chwali się, że udało jej się wziąć prysznic
W kolejnej storce (sześć godzin po poprzedniej), Klaudia El Dursi poinformowała widzów o przełomie w sprawie. Udało jej się wykąpać, choć nie obyło się bez poświęceń.
Mamy sukces, już nie śmierdzę. Księżniczkę w łóżeczku wsadziłam do łazienki, pajacowałam pod prysznicem zabawiając panienkę i jakoś dałyśmy radę