Anna Lewandowska chętnie dzieli się na swoim instagramowym profilu zdjęciami wysportowanej sylwetki. Trenerka, która rzadko bywa "na salonach", pokazała się ostatnio fotoreporterom przy okazji balu TVN-u, na który wybrała się w opiętym, czarnym kombinezonie. Internauci od razu zauważyli, że uwydatnia on mankamenty jej urody i nie kojarzy się ze zdjęciami z sieci. Sytuację skomentowała Sylwia Nowak, porównując ją do swojej. Sama też bywa krytykowana za to, że "na zdjęciach wygląda inaczej".
Sylwia Nowak broni Lewandowskiej: "Na żywo wygląda tak samo jak na Instagramie"
"Jeśli ktoś się czepia, to zazdrości".